Joanna, Z Apteczki Babuni, Peeling ścierający do stóp

Co zrobić z arbuzem?
Kilka pomysłów, które warto wypróbować!
Z O B A C Z

Przyznaję się bez bicia, że moja pielęgnacja stóp do tej pory opierała się głównie na pumeksie i ewentualnie, naprawdę sporadycznie kremie do stóp. W ramach akcji "Rewitalizacja stóp i dłoni" i dzięki paczuszce od Maliny, postanowiła się zmotywować i zadbać o stopy.
Chciałam Wam dzisiaj przedstawić peeling ścierający do stóp Joanny.

Joanna Peeling ścierający do stóp
 
Joanna, Z Apteczki Babuni, Peeling ścierający do stóp


Obietnica producenta i skład:
Joanna, Z Apteczki Babuni, Peeling ścierający do stóp skład

Już po pierwszym użyciu zaczęłam się zastanawiać jak mogłam bez niego żyć. Peeling ma biało-różowy kolor i mnóstwo ścierających drobinek. Chwilę po nałożeniu lekko się pieni. Zapach kremu też jest całkiem przyjemny - lekko miętowy.  Opakowanie bardzo wygodne i wytrzymałe.

Ale przejdźmy do działania. 
Naprawdę niesamowicie ściera martwy naskórek, wygładza i zmiękcza stopy. Mimo tego że ma silne właściwości ścierające nie podrażnia skóry. Możecie wierzyć lub nie, ale już po pierwszym użyciu byłam zachwycona. Różnica między stopami, na których wypróbowałam peeling, a resztą nogi była ogromna. Widać, że stopy były wygładzone nabrały też dzięki temu równego kolorytu, a skóra wyglądała naprawdę świeżo.

Nazwa: Joanna, Z Apteczki Babuni, Peeling ścierający do stóp
Cena: ok. 5-6 zł
Pojemność: 100 g
Dostępny: lokalne drogerie, drogerie internetowe

A wy miałyście okazję go wypróbować?


11 komentarzy:

  1. Nie miałam tego kremiku,ale obietnice producenta kuszą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo, muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. musze się za nim rozejrzeć skoro faktycznie ściera jak nalezy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam go wcześniej w drogeriach, ale muszę się rozejrzeć.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem strasznym leniem jeśli chodzi o peeling stóp, ale niedługo (mam nadzieję!) zrobi się ciepło i trzeba będzie się dobrze zaprezentować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię ten Neutrogeny, ale w sumie chętnie za jakiś czas sprawdzę czy joanna nie jest lepsza

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się za nim rozejrzeć :) Póki co jeszcze moje stopy nie polubiły się z żadnym peelingiem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O chyba będzie mój przy następnej okazji. Cena nie wielka, marka dobra i oczywiście Twoja opinia przekonują mnie do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę spróbować, bo moje stopy są nieznośne.

    pozdrawiam Malinową Koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!