Wibo, Long Lasting Liner - kredka do oczu

Depilacja nie musi boleć!
Co zrobić, żeby depilacja była bardziej komfortowa, a nogi idealnie gładkie?
Z O B A C Z

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kredkę do oczu z Wibo. Ostatnio pisałam o eyelinerze z Wibo, który mnie zachwycił. W przypadku tej kredki, nie jest już tak kolorowo. I nie chodzi o to, że kredka jest czarna :). 

Wibo, Long Lasting Liner kredka do oczu


Tu w odróżnieniu od eyelinera, zakup był spontaniczny - spodobało mi się opakowanie. Zapytacie - co może być ciekawego w opakowaniu kredki do oczu? A to, że w nakrętce znajduje się temperówka. Do tej pory, gdy trzeba było naostrzyć kredkę, trwały dramatyczne poszukiwania temperówki lub ewentualnie spacerek do sklepu po nową. Tu takiego problemu nie ma.

Wibo, Long Lasting Liner

Jednak co do samej kredki, to jest dla mnie za twarda. Trzeba ją mocno docisnąć, żeby uzyskać kolor głębokiej czerni (a to można zrobić tylko przy zamkniętym oku). Ze względu na moją dużą wadę wzroku jednego oka, nie potrafię namalować kreski z zamkniętą powieką, a przy półotwartym oku tą kredką po prostu nie dam rady. Do tego kolor raczej wpada w grafit niż czarny.

Wibo kredka do oczu

Podsumowując - pomysł z temperówką jest strzałem w dziesiątkę, ale co do samej kredki nie jestem przekonana.

Nazwa: Wibo, Long Lasting Liner, kredka do oczu
Cena: ok. 5 zł
Pojemność: 1,2 g
Dostępny: Rossmann

A wy miałyście okazję go wypróbować?

18 komentarzy:

  1. nie miałam jej jednak wolę linery;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą kredkę, kupiłam już dawno ale rzadko używam. Skupiam się na brązach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. juz nie pamietam kiedy ostatni raz uzywałam kredki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam jej, ale znam emocje jakie towarzyszą przy szukaniu temperówki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie lubię twardych kredek:/ Ale plus za temperówkę:) Moja zawsze stoi w łazience pod lusterkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostałaś otagowana:) http://lusia1982.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award_20.html#more

      Usuń
  6. Mam podobną kredkę do oczu z Lovely - temperówka super, ale sama kredka - niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już przerzuciłam się na eyelinery :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie cierpię twardych kredek ! :D Dlatego tak jak koleżanka wyżej przerzuciłam się na eyeliner :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawie nie używam kredek, dlatego tym bardziej się nie skuszę...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię twardych kredek, wręcz nie znoszę;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli masz temperówkę za 5zł :)

    Zapraszam do polubienie mnie na FB - http://www.facebook.com/pages/Arkana-Urody-i-Wdzi%C4%99ku-blog/288323124631165

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie masz rację - tak trzeba na to spojrzeć :)

      Usuń
  12. zostałaś oTAGowana http://ciekawski-z-natury.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie na promocji Rossmanna zakupiłąm sobie konturówkę do oczu czarną tylko gramatury ma 1,8g i jest bardzo miękka a brałam najtańszą wersję która kosztowała 2,19zł. Może tobie się trafiła jakaś felerna sztuka. Pozdrawiam! Aga

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!