Sally Hansen, Diamond Strength, Cuticle & Nail Refiner - peeling do paznokci i skórek

Po przystąpieniu do akcji Maliny "Rewitalizacja dłoni i stóp",  przeszukałam cały dom w celu znalezienia pochowanych po kątach produktów, które można by zrecenzować. Takim sposobem znalazłam perełkę, która do tej pory leżała i się kurzyła - Diamentowy peeling do skórek i paznokci Sally Hansen. 




Peelling ten dostałam (jeśli dobrze pamiętam) przy okazji zakupu zestawu lakierów Sally Hansen na allegro. Nie planowałam go kupować i tak naprawdę rzuciłam go w kąt. Akcja Maliny zmotywowała mnie jednak do tego by go z tego kąta ruszyć.

Preparat, ma za zadanie pielęgnować skórki wokól paznokcia oraz same paznokcie. Przeznaczony do stosowania na suche, twarde skórki paznokci oraz łamliwe, rozdwojone paznokcie.

Opakowanie jest bardzo wytrzymałe - te wgłębienia, które widać na zdjęciach to ślady małych ząbków. Tubka mimo wszystko jest w całości i nigdzie nie przecieka, więc za to duży plus. Peeling jest koloru białego i zawiera bardzo malutkie masujące drobinki. Jest wydajny, ponieważ wystarczy nanieść na paznokieć niewielką ilość. Według producenta należy masować tym peelingiem 60 sekund jeden paznokieć, co daje 10 minut na obie ręcę. Jak dla mnie to za długo, więc skróciłam ten czas.

Muszę przyznać, że że peeling ściera niewielkie "zadziorki", dzięki czemu dłonie wyglądają naprawdę elegancko. Zmiękcza też twardsze skórki, które bez problemu odchodzą. Powoduje także, że później skórki mniej narastają. Kolejna zaleta jest taka, że po jego użyciu płytka paznokcia jest ładnie wypolerowana, a one same wyglądają na zdrowsze. Poza tym ma jeszcze jedno ciekawe zastosowanie - idealnie nadaje się do usuwania resztek lakieru do paznokci, których nie udało się pozbyć zmywaczem.

Dużą wadą jednak jest to, że produkt ten jest słabo dostępny. Co jakiś czas widzę go w drogeriach internetowych i na allegro, a ceny wahają się o 7 do nawet 15 zł.

Podsumowując, jestem z tego peelingu bardzo zadowolona. I cięszę się, że dzięki tej akcji nie zmarnował sie w kącie :)

Nazwa: Sally Hansen, Diamond Strength, Cuticle & Nail Refiner, Diamentowy peeling do skórek i paznokci
Cena: ok. 7.50-15 zł
Pojemność: 24 g
Dostępny: drogerie internetowe, allegro

To jest moja subiektywna ocena.
Inne opinie znalezione w sieci:
1. wizaż
2. ceneo

 Miałyście okazję go wypróbować?
Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze - to one najbardziej motywują mnie do pisania.
Jeśli dołączyłaś do obserwatorów daj mi o tym znać, z chęcią odwiedzę Twojego bloga ❤

4 komentarze:

  1. Takiego produktu nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. nawet nie miałam pojęcia że coś takiego istnieje:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dobrze pamiętam to nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wooooow ja w ogole pierwszy raz widze peeling do panzokci ;o

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!

Zobacz najnowsze posty

ulubione sklepy

ZNIŻKI DLA CIEBIE: -10% do Tołpa: 48CQ7SYP

Piękny dom