Woda termalna w spray'u Evian - idealna na lato

SZUKASZ IDEALNEGO PREZENTU DLA MĘŻA, RODZICÓW. DZIADKÓW...? 🎁 🎁 🎁
Gwarantuję, że te 3 są najlepsze jakimi możesz obdarować swoich bliskich!
Z O B A C Z

Lato w pełni, ucieszyłam się więc, gdy firma Forte-Sweden zaproponowała mi przetestowanie wody termalnej Evian w spray'u. Od razu się przyznaję, że nigdy nie miałam do czynienia z takim produktem.
   
woda termalna w sprayu Evian

Woda termalna w spray'u ma wiele zastosowań - można używać ją zarówno do odświeżenia skóry latem, jak i przez cały rok do utrwalania makijażu lub do pielęgnacji niemowląt.
 
Skład:
woda termalna Evian - skład

Posiadam wodę termalną w opakowaniu 150ml, ale wiem, że można ją również dostać w pojemności 50ml (idealna do torebki - ok. 14 zł), i 300 ml (ok. 40 zł). Do tego dochodzi jeszcze wersja "baby" o pojemnościach 150 ml (ok. 29 zł) i 300 ml (ok. 40 zł). Opakowanie jest poręczne, przypominające dezodorant. Szata graficzna bardzo mi się podoba - jest lekka podobnie jak woda :) 
Forte Sweden, Evian, Le Brumisateur Eau Minerale Naturelle, Woda termalna w spray'u

Postanowiłam sprawdzić tą wodę zarówno jeśli chodzi o odświeżanie, nawilżanie, jak i przedłużanie trwałości makijażu.

Jeśli chodzi o odświeżanie to wywiązuje się z tej roli rewelacyjnie. Po spryskaniu twarzy nie masz wrażenia, że ktoś Cię ochlapał wiadrem wody. Na twarzy pojawia się tylko niewielka mgiełka, którą skóra szybko absorbuje. Woda nie wpływa negatywnie na makijaż - tzn. nie musisz się martwić, że będziesz wyglądać jak "panda". Muszę powiedzieć, że jest to bardzo przyjemne uczucie. Z pewnością taka woda w spray'u bardzo się przyda na wypady nad morze - gdy skóra narażona jest na palące słońce i słoną wodę. Wystarczy spryskać twarz by poczuć natychmiastową ulgę. Z pewnością chociaż  z tego powodu woda w spray'u z pewnością zagości u mnie na dłużej.

Nawilżanie jest zauważalne od razu po użyciu, choć nie widzę długofalowego efektu. Ale może za krótko jej używam? Według zapewnień producenta przy regularnym stosowaniu powinna poprawiać nawilżenie skóry.

Czy przedłuża trwałość makijażu? Rzeczywiście tak jest - choć efekt jest różny, w zależności od użytych kosmetyków. Przy okazji, użycie wody termalnej w spray'u niweluje efekt maski, przez co makijaż wygląda bardzo naturalnie.

Wyczytałam gdzieś, że tą wodę można stosować zamiast toniku po oczyszczeniu twarzy i z chęcią ten sposób wykorzystałam. Po demakijażu użyłam spray'u, a efektem była ładnie nawilżona twarz i zwężone pory.

Podsumowując - warto posiadać taką wodę w torebce, szczególnie latem!

Nazwa:Forte Sweden, Evian, Le Brumisateur Eau Minerale Naturelle, Woda termalna w spray'u
Cena: ok. 29 zł
Pojemność: 150 ml
Dostępna: SUPER-PHARM


14 komentarzy:

  1. nie miałam jeszcze tej wody termalnej ale przerzuciłam sie na spryskiwanie twarzy hydrolatami

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie wybiorę się do SP :)

    Ps. Kochana, w jakim programie robisz napisy do zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W photoscape - tylko wgrałam sobie dodatkowe czcionki

      Usuń
  3. Woda termalna to fajna sprawa na lato :) Chociaż teraz przerzuciłam się na jakieś ziołowe napary :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest świetna! Też ją mam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie zastanawiam się nad kupnem wody termalnej na wyjazd - chyba mnie przekonałaś, dzięki za info o tej promocji w Super Pharmie, jutro chyba się tam wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie miałam żadnej wody termalnej i jakoś taka do końca jeszcze nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dawna miałam na nia ochotę:) promocja super, tylko nie będe miała czasu z niej skorzystać:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Już dziś o tej wodzie czytałam, ciekawy produkt, ale jeszcze jej nie poznałam, wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam obecnie wody z La Roche-Posay, ale ta jest równie interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się wybrać do SP.
    Bardzo lubię wody termalne a ta wydaje się być interesująca i ma bardzo przyjemną dla portfela cenę.
    Jakiś czas temu zrezygnowałam z mojej wody termalnej Vichy na rzecz płynu oczarowego Fitomedu.
    Ale płyn "pomógł" mi zużyć mąż, a zamiennik lawendowy już nie jest tak wspaniały..

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!