Sylveco - krem pod oczy

Depilacja nie musi boleć!
Co zrobić, żeby depilacja była bardziej komfortowa, a nogi idealnie gładkie?
Z O B A C Z

Już jakiś czas temu, na FB Sylveco udało mi się wygrać łagodzacy krem po oczy. Z chęcią zabrałam się do testowania, tym bardziej, że bardzo lubię polskie kosmetyki. Niestety nocne wstawanie mocno dało mi się we znaki - miałam już dość sinych, podkrążonych oczu... Liczyłam, że krem choć odrobinę mi w tym pomoże.

Jesteście ciekawe jak się sprawdził?


Zacznę może od opakowania - pojemniczek z kremem schowany jest w kartoniku.  Na opakowaniu znajdziemy wiele ciekawych informacji, m.in. obietnice producenta, skład i opis działania poszczególnych składników. Do tego w pudełeczku znajduje się również ulotka informacyjna.



Obietnica producenta:


Skład:



Kremik schowany jest w bardzo poręcznym opakowaniu z pomką. Łatwo wydobyć z niego odpowiednią ilość kosmetyku, a wystarczy go nałożyć naprawdę odrobinę. Jeśli chcemy możemy nałożyć na noc grubszą wartwę jak maseczkę i z tego bardzo często korzystałam.


Krem jest biały i bardzo leciutki. Nie klei się, nie uczula, nie podrażnia. Według producenta krem jest bezzapachowy, ale ja wyczuwam lekką nutkę anyżową (?). 


Tak jak pisałam wyżej, najczęściej nakładałam grubszą warstwę kremu na noc. Już po pierwszym użyciu zauważyłam nawilżenie okolic oka, o wiele mniej podpuchnięte oczy, a skóra wydawała mi się jaśniejsza, promienna. Przy regularnym stosowaniu nawet zmarszczki mimiczne stały się mniej widoczne (nie mam ich wiele, ale jednak są)

Podsumowująć - z czystym sumieniem mogę Wam go polecić.

Nazwa: Sylveco, Łagodzący krem pod oczy
Cena: ok 25 zł
Pojemność: 30 ml
Dostępny: lista sklepów


22 komentarze:

  1. bardzo ciekawy produkt i z tego co przeczytałam również wart tego, aby go posiadać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny produkt, dobrze, że się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  3. o to coś dla mnie bo popuchnięte oczy i sucha skóra wokół nich to moja specjalność..

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawią mnie te produkty od dłuższego czasu, muszę wreszcie na jakiś kremik się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem przydałby mi się taki produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny i wygodny, to lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie opakowania. Kremik brzmi ciekawie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro piszesz, że już po pierwszym użyciu zauważyłaś efekty - muszę go wypróbować. Wstając do małej 3 razy w nocy by ją nakarmić mam okropne cienie pod oczami - ciężko znaleźć mi jakiś dobry kosmetyk na to a tu widzę, że warto zainwestować w Sylveco! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę oczy wyglądały na wypoczęte, skóra zrobiła się jakaś jaśniejsza. Za pierwszym razem nałożyłam naprawdę grubą warstwę. Na szczęscie oczu nie szczypie w oczy :)

      Usuń
  9. nie cierpię zapachu anyżu ale w przypadku tego kremu może zniosłabym go widząc pozytywne działanie

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie też się świetnie sprawdził :)

    dla mnie jednak jest bezzapachowy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wiedzieć, że jest skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na razie używam Floslek pod oczy i jest to mój pierwszy produkt tego typu, ale możliwe, że kiedyś i ten wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem niesamowitym wrażliwcem, więc ostrożnie podchodzę do kremów...

    OdpowiedzUsuń
  14. może za jakiś czas się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę kupić te kremy od sylveco, gdyż ciągle słyszę o nich same dobre opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawy ten kremik :) I jeszcze ta pompka :D

    OdpowiedzUsuń
  17. jak widze taką pompeczke w kremach to już mają u mnie duży plusik :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widac iż jest w miarę wygodny a ciekawi mnie to działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiele dobrego słyszałam o tej firmie, muszę w końcu spróbować

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie kończy się tubka mojego kremu, chyba pomyślę nad tym bo wiele dobrego słyszałam o tej marce:)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!