Cień Bourjois - cień, błyszczyk i róż w jednym?

Depilacja nie musi boleć!
Co zrobić, żeby depilacja była bardziej komfortowa, a nogi idealnie gładkie?
Z O B A C Z

Szczerze powiem, że nie pamiętam czy na moim blogu kiedykolwiek pojawiła się jakaś recenzja cieni do powiek... Zawsze musi być ten pierwszy raz... A wszystko za sprawą cienia Bourjois, który dostałam od eZebra.pl.

Bourjois, Ombre a paupieres eyeshadow, Cień, 26 feu d'artifice

Cień schowany jest w pięknym okrągłym pudełeczku z lusterkiem. Opakowanie otwiera się za pomocą małego guziczka, a w środku, oprócz cienia oczywiście, znajdziemy pacynkę do nakładania cienia i karteczkę z proponowanymi sposobami użycia.

Z ulotki wynika, że cień można stosować na sucho i mokro, postanowiłam więc sprawdzić obie możliwości. Gdy zobaczyłam kolor cienia, nie ukrywam ucieszyłam się. Lubię wszelkie odcienie fioletu o czym chyba zresztą wiecie.

Jedno mnie trochę zmartwiło - na powiekach kolor nie jest tak intensywny i fioletowy. Określiłabym go jako lekki róż z licznymi drobikami. Zarówno na sucho, jak i na mokro kolor jest tak samo intensywy. Jedyna różnica, że po użyciu cenia na mokro, cień staje się jakby metaliczny (na sucho bardziej przykuwają uwagę drobinki) - próbowałam to uchwycić na zdjęciach, ale nie do końca mi się to udało.

Bourjois cień błyszyk róż

Bourjois cień 26 feu d'artifice na mokro

Zaletą z pewnością jest to, że cień utrzymuje się swoim miejscu przez calutki dzień - nie roluje się, nie zbiera w załamaniach. Po całym dniu nadal wygląda idealnie.

Bourjois cień 26 feu d'artifice na oczach

Na tym swoją recenzję zamierzałam zakończyć... ale spojrzałam jeszcze na stronę sklepu i zobaczyłam tą oto informację:

"Może być używany na sucho i na mokro. Staje się wtedy wielofunkcyjnym preparatem, który można stosować:
- na policzki, jako róż (na sucho)
- na powieki, jako cień (na sucho) oraz eyeliner (na mokro)
- na usta, jako pomadkę (na mokro)

Aplikowany na sucho daje delikatny makijaż, natomiast aplikowany na mokro daje makijaż wyraźny, lśniący i ultra-trwały."

Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała. Niestety jako róż nie za bardzo mi się spodobał - widać było tylko brokat na twarzy, a za czymś takim nie przepadam.

Jak możecie zobaczyć poniżej na ustach prezentuje się całkiem ciekawie, ale tylko do momentu gdy cień pozostaje wilgotny. Chwilę po tym jak wyschnie usta wyglądają na przesuszone, a każda skórka podkreślona.

Bourjois cień 26 feu d'artifice na ustach

Podsumowująć - wielki plus za trwałość. Kolor nawet mi się podoba, ale szkoda, że nie jest bardziej intensywny. Jako róż i błyszczyk nie radzę stosować.

Nazwa: Bourjois, Ombre a paupieres eyeshadow, Cień, 26 feu d'artifice
Pojemność: 1,5 g
Cena: 9,96 zł
Dostępny: ezebra.pl


17 komentarzy:

  1. nie lubuję się w perłowych cieniach i nie podoba mi się. Ale dobrze, że długo się utrzymuje :D Ci co lubią będą pewnie zadowoleni ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dość ciekawie wygląda, ale faktycznie do ust za bardzo się nie nadaje

    OdpowiedzUsuń
  3. nie moj kolor,chyba ze jakos rozswietlacz :) bardzo fajna cena!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubie róze z bourjois ale cieni nigdy nie mialam . Nie przepadam za perlowymi cieniami

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ustach wygląda rewelacyjnie :) Chyba bym go używała tylko na usta ewentualnie na policzki w celu rozświetlenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam styczności z produktami Bourjois, ale już widzę, że kolor nie taki... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten kolor jest dla mnie za zimny alle spróbuję na innym. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za perłowymi cieniami :), kolor też nie jest w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja brokaty też dozuję z umiare, wolę maty - dlatego myślałam, że chociaż cień będzie fioletowy. Jako dodatek, rozświetlenie fajny...

    OdpowiedzUsuń
  10. Cień jest idealny na zaakcentowanie wewnętrznego kącika oka i pod łuk brwiowy :D jakoś nie widze go u siebie na całej powiece, na ustach czy jako `szminka` :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam nigdy tych cieni, ale jakoś mnie do nich nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba mnie jednak nie powalił - zresztą typowo nie mój kolor. Na powiece wygląda bardzo ładnie zaś na ustach tak sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo duży błysk daje, mnie nie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
  14. na mokro wydaje się być fajnym rozświetlaczem:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładnie wygląda na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, zdecydowanie nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten sam odcień :) Jako cień do powiek owszem, wygląda fajnie i długo się utrzymuje, ale jako róż też mi się za bardzo nie spodobał ze względu na sporą ilość drobinek.

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!