Ulubieńcy listopada

CZY WARTO KUPIĆ TOREBKĘ WITTCHEN Z LIDLA?
{moja opinia po roku użytkowania}
Z O B A C Z

Dzisiaj pierwszy post z serii "Ulubieńcy miesiąca". Sama lubię czytać takie wpisy u Was, więc sama postanowiłam umieścić taki wpis. Mam nadzieję, że uda mi się to robić regularnie.




Są to kosmetyki (i nie tylko), które pierwsze przyszły mi na myśl, bo często w tym miesiącu po nie sięgałam.

1. Olejek witaminowy Pease. Podchodziłam do niego sceptycznie, ale działa cuda. Niedługo z pewnością recenzja się pojawi.

2. Peeling Błotny od BingoSpa (recenzja). Jest to najlepszy peeling to twarzy jaki kiedykolwiek miałam. Jest delikatny dla skóry, a jednak dokładnie usuwa martwy naskórek i pozostawia twarz idealnie gładką.

3. Maska do włosów Avon (recenzja). Po użyciu tej maski włosy są delikatne, miłe w dotyku i idealnie gładkie. Do tego odżywka ma piękny zapach :).

4. Lipidowy żel do ciała i włosów. Żel dostałam w ramach testowania z testmetoo i bardzo się cieszę bo kosmetyk jest rewelacyjny. Używam go zarówna ja sama, jak i moje dzieciaki. Dokładnie myje, a jednocześnie nawilża, nie szczypie w oczy i pięknie pachnie.

5. Yankee Candle - Merry Marshmallow (recenzja). Jest to zapach, który najczęściej gości u mnie w domu.

A wy jakich macie ulubieńców? Możecie wkleić linki do swoich postów - chętnie poczytam.

24 komentarze:

  1. Czekam właśnie na tą maskę Avonu, mam nadzieję, że będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zamierzam wypróbować ten błotny peeling

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowała mnie ta maska z Avonu może ją zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moj ukochany zapach YC to sugared apple

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie miałam, ale czytałam wiele pozytywnych opinii...

      Usuń
  5. Też powinnam zrobić swoją listę ale teraz nie bardzo mam jak. Może mi się uda. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo czekam na recenzję tego olejku- zaciekawiłaś mnie strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio kupiłam w prezencie ten olejek do paznokci siostrze. Ah cieszę że jest dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie bardzo zaciekawiłaś tym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Merry Marshmallow mnie zaciekawił:) U mnie największym ulubieńcem listopadowym jest piosenka "Something Good" Alt - J i podkład Kobo Professional Ideal Cover Make Up, który używam jako bronzer:) Też bardzo lubię czytać Ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja się średnio polubiłam z tym błotnym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja już pojutrze będę sobie paliła YC;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam twoich ulubieńców ale maska z Avonu mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bardzo lubię czytać takie posty i od jakiegoś czasu mam zamiar zrobić taki u siebie ;)
    Nie znam za bardzo tych produktów, ale chyba czas je poznać :D

    Pozdrawiam.
    http://k-and-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm, szczerze mówiąc to ciężko mi wybrać jakichkolwiek ulubieńców :D Zakochałam się w szmince L'oreal Rouge Caresse, ale poza tym raczej zużywam te produkty, które mi zalegają na półkach. Są wśród nich również ulubieńcy, ale są ulubieńcami nie tylko w listopadzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ta szminka zawiodła... może masz inny odcień od mojego i lepiej się sprawdza

      Usuń
  15. maska do włosów od Avon równiez zalicza sie do moich ulubieńców ;)) ma po prostu genialny zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Mixa i u mnie sprawowała się dobrze :)
    YC nadal są na mojej wishliście :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Musze koniecznie wyprobowqc ten peeling do twarzy !! ;) duzo dobrego sie o nim naczytalam !!;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten peeling błotny z Bingo muszę koniecznie mieć same dobre opinie o nim czytam..

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też uwielbiam ten peeling! Cudowny jest!

    OdpowiedzUsuń
  20. Marry Marshmallow od YC chętnie bym spróbowała :) ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!