Yankee Candle - Honey Blossom

Depilacja nie musi boleć!
Co zrobić, żeby depilacja była bardziej komfortowa, a nogi idealnie gładkie?
Z O B A C Z

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolejny wosk Yankee Candle - Honey Blossom

Zapach wybrałam kierując się... kolorem. Uwielbiam fiolet i pomyślałam, że zapach pójdzie w parze z kolorem.

Yankee Candle - Honey Blossom

Honey Blossom
- kwiatowy nektar, piżmo, miód i frezja, otulone zapachem drewna - mieszanka stylu i delikatności

Zapach bardzo budził moją ciekawość, ale pierwsze podejście nie było udane. Niestety zaczęłam go palić gdy delikatnie bolała mnie głowa, co w efekcie spowodowało migrenę. Postanowiłam jednak spróbować jeszcze raz i.... Zapach jest bardzo trudny do sprecyzowania. Po obrazku spodziewałam się jakiejś delikatnej woni, a zapach jest dosyć ciężki i mocny. Pierwszy raz paliłam go w czasie gdy w domu było bardzo ciepło, wosk niestety był dla mnie zbyt duszący. Okazało się jednak, że gdy w domu jest chłodniej zapach odbieram całkiem inaczej - wtedy mam wrażenie jakbym czuła damskie wyrafinowane perfumy. Dla mnie dominującym zapachem jest zapach drewna, jednak nie jest tak nachalny jak w przypadku Snow in Love.
Zapach dość szybko roznosi się po mieszkaniu i pozostaje jeszcze po zgaszeniu. Niestety w porównaniu z innymi mam wrażenie, że ma krótszy czas palenia.

Podsumowując - zapach całkiem przyjemny, nietypowy, ale nie jest moim ulubieńcem.

http://chocobath.pl/searchResult/WOSK-HONEY-BLOSSOM.html

Nazwa: Yankee Candle, Honey Blossom
Pojemność: 22 g
Cena: 6 zł

17 komentarzy:

  1. wkoncu i ja musze zakupic sobie te woski:) zapraszam cie do siebie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze i ja.
    Wszyscy tak zachwalaja :)
    Ps. paczuszka jutro idzie na poczte więc w tygodniu się listonosza spodziewaj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. z pewnością nie jest to zapach dla wszystkich...

      Usuń
  4. Mnie zawsze bardzo trudno się określa zapachy - ładnie opisałaś:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mam problem z opisywaniem zapachów:)

      Usuń
  5. Trudno opisać to, co odczuwalne tylko poprzez zmysły... Nigdy nie miałam tego zapachu :) Szkoda, że Yankee Candle do najtańszych nie należą :(

    OdpowiedzUsuń
  6. no i też muszę kupić te woski :) juz tyle recenzji przeczytałam o nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za recenzję, miałam już dawno zamiar je kupić :)

    http://jesseyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam wypróbować, ale jak mówisz że głowa boli to mam obawy. Mam skłonności do migren. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego jeszcze nie miałam - a Carmel niestety jest mega męczący i bardzo długo się utrzymuje w mieszkaniu - więc nie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam, ale męczących także nie lubię :) wolę lekkie, świeże zapachy :)

      Usuń
  10. Jakoś nie moge się zebrac zeby zamowić jakiś wosk, a już tyle się o nich naczytałam ;/ przeraża mnie chyba koszt ponoszenia przesylki ;/ a niestety ominął mnie DDD ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie nie fascynują te woski. Coś chyba ze mną nie tak ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!