7 efektów?

CZY WARTO KUPIĆ TOREBKĘ WITTCHEN Z LIDLA?
{moja opinia po roku użytkowania}
Z O B A C Z

W ostatniej paczuszce od drogerii uholki.pl znalazłam Kurację z olejkiem arganowym od Marion. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie, ale po pokazaniu zawartości paczki, kilka z was bardzo zachwalało ten kosmetyk.


Jest to olejek schowany w małej buteleczce - nie wiem czy sama zwróciłabym uwagę na takie maleństwo w sklepie. Ale to maleństwo ma teoretycznie nam zapewnić aż 7 efektów:
- przywraca piękny połysk,
- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza,
- ułatwia rozczesywanie i układanie,
- wzmacnia i nawilża,
- nadaje miękkość i elastyczność,
- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych,
- zapobiega puszeniu się włosów.


Niestety nie ocenię na razie czy regeneruje i wzmacnia włosy, bo na to potrzeba znacznie więcej czasu. Z pewnością jednak ułatwia rozczesanie a włosy po jego użyciu są miękkie i elastyczne. Włosy także się nie puszą ani nie elektryzują. Uwierzcie mi - naprawdę bałam się, że po posmarowaniu włosów olejkiem będą tłuste i oklapnięte (tym bardziej, że olejek możemy stosować na sucho) - na szczęście nic takiego się nie dzieje.


Niestety połysku nie nadaje, a przynajmniej nie w takim stopniu, który by mnie zadowolił.

Mam mieszane uczucia co do tego "cuda". W sumie całkiem dobry, łatwy w użyciu... Ale lubię gdy moje włosy po nałożeniu odżywki są niezwykle wygładzone i świecące, a ta kuracja mi tego nie zapewnia.

http://uholki.pl/product/3878059/art-de-lautrec-wodoodporna-kredka-do-oczu-smoky-eyes-z-gabka-2g.html

Nazwa: Marion, Kuracja z olejkiem arganowym do włosów suchych i zniszczonych 
Cena: 12,80 zł
Pojemność: 50 ml
Dostępność: Uholki.pl

-------

Przy okazji przypominam, że w pasku bocznym dodałam krótką ankietę - będę wdzięczna za każdą odpowiedź :)


23 komentarze:

  1. miałam okazję używania tego olejku, niestety elektryzowały mi się po nim włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a mi właśnie też się ostatnio elektryzują coś, ale nie sądziłam , że to może być od olejku.

      Usuń
    2. u mnie na szczęście nie, ale mam dość ciężkie włosy więc może dlatego

      Usuń
  2. Nie miałam go nigdy i nie kusi mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go i świecą mi się po nim bardzo ładnie włosy, najbardziej jaśniejsze refleksy :) ale nie wiem czy przez niego lekko mi się nie przesuszają końcówki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tylko niektóre odżywki dodają moim włosom blasku.... jakieś oporne są :)

      Usuń
  4. Czytałam o nim już gdzieś, rzeczywiście niepochlebne recenzje ma, ja jestem wierna IHT9 jak na razie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie słyszałam o czymś takim - muszę poczytać:)

      Usuń
  5. Dobrze że się nie pokusiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go nigdy,ale fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bardzo boję się olejków właśnie dlatego że może obciążać i szybciej mi przetłuszczać włosy ! Ale po ten może sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używałam wersji w sprayu i byłam zadowolona :)
    Tutaj pisałam o niej: http://wszystkoinicmadness.blogspot.com/2013/12/marion-ultralekka-odzywka-z-olejkiem.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko, że to nie jest olejek laski!:D To, jak sama nazwa wskazuje, 'kuracja' i nawet sam producent nie używa tej nazwy. To jest zwykłe, silikonowe serum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda... ma tylko konsystencję olejku (i o to mi chodziło w poście), ale do olejowania to się nie nadaje... olejek arganowy jest gdzieś pod koniec składu

      Usuń
  10. Oj liczyłam na cuda i 100% wygładzenie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam go i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w sumie z niego to takie serum do zabezpieczania...

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam, więc się nie wypowiem, ale ogólnie już kilka razy zawiodłam się na kosmetykach Marion ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja go używam do zabezpieczania końcówek i w tej roli się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam odżywkę w sprayu z tej serii i u mnie nie sprawdziła się wcale. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie efekt regeneracji po całej butelce był super i dodatkowo włosy się nie puszyły więc byłam na maksa zadowolona!

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!