Sprawdź czy jesteś piękna - czyli testy na urodę!

Złote dodatki do mieszkania (i nie tylko) {mini-przegląd dekoracji w kolorze gold and white} Z O B A C Z

Ostatnio podobno furorę w necie robią testy sprawdzające piękno. Czy naprawdę można określić piękno za pomocą jakiegokolwiek testu? Czy jest jakiś wyznacznik określający kto jest piękny, a kto brzydki?

Sprawdź czy jesteś piękna - czyli testy na urodę!
 
Co jakiś czas pojawiają się testy na piękno... Wystarczy spojrzeć na twarz, określić kilka cech i już masz odpowiedź. Poniżej dwa przykłady!


Symetria i proporcje twarzy

Jakiś czas temu modne było porównywanie proporcji i symetrii twarzy. W skrócie chodziło o podzielenia twarzy na trzy poziome sfery:
1. Od nasady włosa do łuku brwiowego
2. Od łuku brwiowego do skrzydełek nosa
3. Od skrzydełek nosa do czubka brody
test na piękno - symetria i proporcje twarzy
Każda z tych sfer powinna być podobnej wielkości, a do tego lewa i prawa część twarzy powinna być symetryczna. Jeśli u Ciebie tak jest oznacza to, że jesteś piękna...



Linia od nosa do brody

Obecnie w internecie furorę robi nowy test na piękno - podobno wymyślony przez chirurgów plastycznych. Wystarczy przyłożyć palec wskazujący do twarzy tak, by dotykał jednocześnie nosa i brody. 
test na piękno - linia od nosa do brody
Jeśli usta dotykają palca - to oznacza, że jesteś piękna...

Proste, prawda? Tylko czy prawdziwe?


Czy istnieje test na piękno? 

Czy dzięki jednemu testowi można określić piękno? I druga rzecz - czy w ogóle komukolwiek jest to potrzebne?
Według mnie, nie istnieje coś takiego jak definicja piękna. Jednemu podoba się Angelina Jolie, drugiemu Scarlett Johansson, a jeszcze innemu księżna Kate (zresztą wg drugiego testu Angelina i Kate są brzydkie).
Nie powiem, że wszystkie kobiety (to samo w sumie tyczy się mężczyzn) są piękne - wiadomo, że zdarzają się wady, które naprawdę potrafią oszpecić. Jednak większość z nas może być piękna i nie zależy to od wyniku żadnego testu. Czasem wystarczy odrobina makijażu, dobrze dobrany strój, a przede wszystkim poczucie własnej wartości. Jeśli sama uważasz, że jesteś brzydka, to inni też mogą Ciebie tak odbierać. Za to jeśli ty czujesz się atrakcyjna, nikt nie wmówi ci, że jest inaczej:)



Jak poczuć się piękną?

1. Nie sprawdzaj się w żadnych testach - co jakiś czas powstają nowe, a poprzednie stają nieaktualne... Poza tym w tym testach najczęściej bierze się pod uwagę jedną cechę, która wcale nie musi być wyznacznikiem prawdziwego piękna...

2. Nie dąż do ideału - w rzeczywistości photoshopa nie da się zastosować, a przecież i top modelki ideałami nie są!

3. Nie porównuj się - to, że inna kobieta jest piękna nie oznacza, że ty nie jesteś. A zazdrość to jedna z najgorszych cech, zwłaszcza, że prawdopodobnie nie ma czego zazdrościć...

4. Uśmiechaj się - uśmiech zawsze dodaje uroku...

Ja nie uważam się za piękną, a przez wiele lat uważałam się wręcz za brzydką... Może mi tak wmówiono, może brak mi było pewności siebie... później się to zmieniło... ale jak to może innym razem (o ile ktoś chciałby to w ogóle przeczytać).



A wy robiłyście (robicie) sobie testy na piękno? Jeśli tak to traktujecie to na poważnie czy raczej jako formę zabawy? I czy macie swoje sposoby na  bycie piękną?


 

39 komentarzy:

  1. każdy jest piękny i wyjątkowy, bo każdej osobie podoba się co innego :) Dla jednych ktoś może być brzydki,a dla innych piękny, tak już jest. Nie bawię się w tego typu testy, bo według mnie są bez sensu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kiedyś miałam straszne kompleksy w związku z moim wyglądem :) wychowywałam sie wsród slicznych delikatnych blondyneczek, którym nigdy nie sięgałam nawet do pięt ;( a potem poznałam najcudowniejszego faceta na świecie, który pokazał mi, że nie ważne jak wyglądam czy jestem chora, bez makijażu i z wysypką po uczuleniu, bo dla niego zawsze jestem najpiękniejsza na swiecie ;) po pewnym czasie po prostu mu uwierzyłam i dziś bez problemu jestem w stanie pokazać się gdzies chora i bez makijażu :) wczesniej bylo to po prostu nie do pomyslenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj współlokatorka mi o tym powiedziała ;D Uśmiałam się nieźle ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też widziałam ten test z palcem. Dla mnie każda kobieta jest piękna i ma w sobie to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem,ale czuję się dobrze we własnej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. buzię mam ładną i symetryczną a test z palcem "zdałam" - to zawsze dodaje trochę otuchy
    więc te testy zwiazane z buzią zawsze traktuję z przymrużeniem oka

    natomiast mam kilka kilo za dużo i tu kazdy taki śmieszny test przeżywam, może nie jest to dramat i nie płaczę pół dnia w poduszkę, ale jest mi przykro, ze nie wpisuję się w kanon urody

    tylko, że ja jestem zbyt pogodna duszą i za chwile o tym zapominam
    wiem jednak, że w dzisiejszym świecie wcale nie tak łatwo zaakceptować swój wizerunek, który może być inny od tego promowanego w mediach - a stos rad nie pomoże, gdy i tak dana osoba sama nie zechce zaakceptować rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda... ale to nawet nie zależy od wyglądu czy kilogramów... ja raczej należę do szczupłych nie musząc się ograniczać, a jednak przez wiele lat byłam zakompleksiona... Czasem trzeba dojrzeć.... Teraz mam 30-tkę na karku i mogę powiedzieć, że dobrze się czuję się we własnej skórze :)

      Usuń
  7. ja tam mam wszystko krzywe ;p ale usta dotykają palca ;) To porównywanie siebie do innych, do jakichkolwiek "wzorców" jest chore i powoduje tylko namnażanie kompleksów u kobiet. Niestety, w gorszych chwilach i mnie to dotyczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy z nas jest piękny i wyjątkowy na swój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  9. co tam testy, każda z nas jest piękna, tylko nie każda o tym pamięta :D

    OdpowiedzUsuń
  10. każdy jest piękny na swój sposób, ja też kiedyś uważałam się za brzydką ale z wiekiem to mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie testy to kompletna głupota :/
    ja uważam, że każdy jest piękny, nie każdy jednak potrafi to podkreślić, dużo kobiet 'ukrywa się' np przez za duże ciuchy, za dużo makijażu itd
    tak jak wspominałaś - uśmiech już on sam dodaje nam uroku.

    OdpowiedzUsuń
  12. czytałam o tym wczoraj i uśmiałam się jak wyszło, że Angelina jest brzydka :D zrobiłam- piękność ze mnie xD niestety mam tą brzydką wadę, że często zazdroszczę urody zwłaszcza kobietą mijanym na ulicy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Te wszystkie testy są denne.
    To czy jesteśmy piękne zależy od naszego środka,nie od wyglądu. Wygląd przemija ,a charakter pozostaje.
    i tylko tym się kierujmy,bo co nam po ładnej buźce jak w środku się gnije ? :)

    Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  14. ważne, żeby czuć się dobrze wg siebie;) mnie opinia innych nie interesuje;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam tylko o tym podziale twarzy na 3 równe części..haha czego to nie wymyślą.Każdy ma w sobie piękno,trzeba tylko umieć je dostrzec ;) Nominowałam cię do Liebster Blog Award,link:http://panimagnolia.blogspot.com/2014/05/wczoraj-zostaam-nominowana-do-liebster.html Jeśli będziesz mieć ochotę wziąć udział to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O teście na piękno slyszę po raz pierwszy i od razu pomyślałam, że to jakaś bzdura. Piękno to coś, co trzeba w sobie odszukać. U każdego może być czymś innym. Ja też długo nie wierzyłam w swoje piękno. U nas wszystko było jasne, siostra jest piękna a ja mądra :) Może to banał, ale dopiero mój narzeczony pokazał mi, że jestem piękna. Niezależnie czy odszykowana, czy chora i bez makijażu, cały czas parzył na mnie w ten sam sposób- jakby podziwiał. Żaden inny facet nie dał mi tego uczucia. Teraz też nauczyłam się tak patrzeć na siebie. Oczywiście miewam momenty zwątpienia, ale nie trwają długo.

    OdpowiedzUsuń
  17. jak poczuć się piękną? Uwierzyć w siebie. Ot cala recepta

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze powiedziawszy to nawet nie wiedziałam, że istnieją takie testy na piękno. :D
    Z chęcią poczytałabym o Twojej historii (przemianie?). :) Sama przez wiele lat uważałam, że jest mało urodziwa itd. W pewnym momencie się to zmieniło. Od tej pory jestem bardziej otwarta do ludzi, częściej się uśmiecham i przede wszystkim uwielbiam się śmiać. :) Uwierzyłam w siebie i o wiele lepiej mi się żyje. Jest tak jakby raźniej. Mam wrażenie, że inni ludzie to wyczuwają. Jeśli ktoś jest uśmiechnięty i nie chowa się w kącie tylko dlatego, że uważa, iż ma "brzydki nos" lub "za długie uszy" to zazwyczaj w towarzystwie jest lubiany. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. testy na bycie piękną? Pierwsze słyszę... i od razu powiem, że nie wierzę. Bo dlaczego test ma określać, która kobieta jest piękna, a która nie?
    Ja uważam się za przeciętną, ale mój facet sprawił, że czuję się piękna. To cudowne uczucie :)
    Ale tak jak pisały dziewczyny wyżej - przede wszystkim trzeba uwierzyć w siebie. Jeśli my będziemy się uważać za piękne, to inni będą nas tak postrzegać. No i oczywiście obowiązkowo uśmiech - on praktycznie zawsze dodaje atrakcyjności :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie robię takich, a jakbym miała to właśnie w formie zabawy. Każdemu podoba się co innego i jak tu ogólnie określić kto jest piękny? Ważne żeby czuć się dobrze we własnym ciele.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie robiłam nigdy takich testów, każdy jest piękny na swój sposób i każdy z nas ma "to coś" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie o tym drugim teście "na piękno" czytałam niedawno artykuł, z rodzinką się uśmialiśmy. Każdy dla zabawy wykonał ten test i wyszło, że wszyscy jesteśmy piękni, haha. Dla mnie moje własne piękno, oznacza czuć się dobrze sam ze sobą, w swoim ciele, ze swoim charakterem. Każda kobieta jak tylko czuje się dobrze ze sobą, jest piękna. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. haha, ja nawet nie wiedziałam, że są takie testy... hehe, jaka ja zacofana jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Test na piekno omg to straszne, przecież każdy człowiek jest piękny i nie powtarzalny

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardzo lubię rozwiązywać takie testy, ale bardziej fda zabawy : śmieję się zawsze z wyników, bo najczęściej wychodzą niezgodne z rzeczywistością :D

    OdpowiedzUsuń
  26. ten test z palcem to trochę lipa :P ktos tego "nie zdał"? ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W ogóle to czuję się boska i bez testów. ;)))) Ale i tak zaliczyłam każdy, mogę czuć się piękną. :D Nie warto przejmować się jak coś nie pasuje, nie ma idealnego piękna. Jednemu podoba się to, drugiemu co inne. Nie ma recepty na doskonałość. Co niedoskonałe też jest piękne. :) Na tym polega nasza uroda, inaczej byłoby nudno. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ohhhh wyszło, że jestem cudowna :P hehehe Każdy na swój sposób jest piękny. U jednych maluje się na twarzy, a u innych w zachowaniu i umyśle.

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszaam wlasnie o tej linii niedawno :) Mam podbrudek nos i usta w jednej linii wiec jestem piekna :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam o takich testach na piękno :O Zaskakujące czego to ludzie nie wymyślą! Czekam na posta, w którym opiszesz swoją metamorfozę 'jestem brzydka-jestem piękna' - ciekawi mnie jak zmieniło się Twoje nastawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam w jednej książce, w której wypowiadał się jeden z najbardziej znanych psychologów W. Eichelberger (między innymi). Było tam takie stwierdzenie: "Prawdziwie piękna kobieta to ta, która czuje się piękną". Jeżeli czujemy się dobrze w swoim ciele, ze swoim wyglądem, jesteśmy uśmiechnięte i pogodne to wszyscy inni będą nas tak postrzegać, jako piękne.

    Ja może już nie uważam się za brzydką, a mąż mi często mówi, że mu się podobam, nawet z rosnącym brzuchem; to za piękną też nie. Dużo jest tu związane z poczuciem własnej wartości. Ja nie mam jej wiele.... Jednak się uczę i staram. Gdy podświadomie poczujemy się lepiej to w końcu dotrze to do naszej świadomości. Z drugiej strony też mam niby wszystko w jednej linii i wg testów jestem piękna, ale co z tego. To musi być w głowie a nie w jakichś głupich testach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna z brzuszkiem? Mój mąż też lubi rosnący brzuszek ;)

      Usuń
    2. Chyba wielu facetów tak ma. To już ostatni miesiąc rośnięcia, czuję się jak bania...
      Spuchły mi stopy i palce, ale dla męża i tak jestem piękna. Ja nie wiem jak on to robi. :)

      Usuń
    3. ja jeszcze trochę się pokulam... połówkę minęłam :)

      Usuń
  32. a ja mówię tak: jeśli JA uwierzę, ze jestem piękna, to CAŁY ŚWIAT też to łyknie ;)))

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!