Na chorobę mi z tym!

Co zrobić z arbuzem?
Kilka pomysłów, które warto wypróbować!
Z O B A C Z

Czujesz się coraz lepiej... Nawet masz wrażenie, że sił jakby więcej. Myślisz sobie "już z górki", a tu nagle bam! Ni z gruszki, ni z pietruszki - katar, zawalone zatoki, potworne osłabienie..


Ktoś mi powiedział, że kobiety w ciąży zazwyczaj mają niezwykłą odporność. Hm... ja mam wrażenie, że w tej ciąży łapię wszystko co tylko możliwe, nawet pierwszy raz w życiu...

Jeszcze w piątek wszystko było w porządku. Ba, nawet w sobotę z rana było całkiem dobrze. Dziś nie mogę się ruszyć z łóżka. Na katar próbowałam już chyba wszystkiego co mogę - parówki z solą, inhalacje, cebula. Nic nie działa. Znając moje szczęście dwa tygodnie mi nie odpuści. Miałam jutro iść na badania krwi, ale chyba trochę poczekam - to mają być ostatnie przed porodem, a z pewnością nie wyjdą za dobre. Nie chcę by na porodówce się później wystraszyli :) Z drugiej strony jak pomyślę, że miałabym dziś urodzić, to chyba ktoś musiałby to zrobić za mnie... Pamiętam, że przy pierwszej ciąży zastanawiałam się co będzie gdy w dniu porodu dopadnie mnie migrena... o przeziębieniu nie pomyślałam. Któraś może rodziła z przeziębieniem?

W każdym razie życzę Wam słonecznej niedzieli i udanego Dnia Blogów! 


27 komentarzy:

  1. Trzymaj się ciepło i nie dawaj katarowi.
    Mi raz się udało pokonać przeziębienie kiedy spróbowałam wszystkiego na raz: do każdego posiłku w ciągu dnia cebula i czosnek, do picia tylko herbata malinowa z miodem, no i spokój, odpoczynek, ale to na pewno robisz.
    Tak jak mówią że 'do wesela się zagoi', tak mam nadzieję że u Ciebie 'do porodu przejdzie'. :)
    Wysyłam trochę swojej odporności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej to Ci się trafiło w złym czasie. Bardzo Ci współczuje :(( Niestety nie wiem co Ci może pomóc w tym czasie. Dziewczyny bardziej doświadczone będą wiedziały co zrobić by nie zaszkodzić. Szybciutko wracaj do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa notka
    zapraszam http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bardzo ciekawa, chyba nie zwróciłaś uwagi na treść.

      Usuń
    2. Ciekawy komentarz, pani Emilio -.-''

      Usuń
  4. Ja rodziłam w styczniu, było -13 a ja miałam katar bo zaziębiłam się na oddziale patologii bo non stop ktoś otwierał okna. Tez niefajnie. No cóż , budziłam noworodka kichaniem i smarkaniem ale jakoś dałam radę. Zdrowiej szybko Karolinko !

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki za to żebyś wróciła jak najszybciej do zdrowia i żeby wszystko już przebiegło bezproblemowo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. biedna :/ szybkiego powrotu do zdrowia życzę :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie zdrówka jeśli zwykłe przeziębienie to powinno szybko puścić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miodek, czosnek, syrop z cebuli- plasterki cebuli posyp cukrem i odstaw w ciepłe miejsce by puściła sok, soczek jest świetnym syropem. Sok malinowy...hmmm grzańca nie polecam, ale gorąca herbata z sokiem malinowym powinna choć trochę pomóc. Nie wiem co jeszcze mogłabym pomóc- życzę zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja siostra była niedawno w ciąży (miesiąc temu urodziła) i też ciągle chorowała. W sumie to leczyła się naturalnymi sposobami, jakiś sok z malin albo z aronii i kanapki z czosnkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja polecam sok z czarnej porzeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się wydaje, że kobieta w ciąży ma jednak mniejszą odporność zresztą wiem coś o tym (ale lekarzem nie jestem, więc się nie znam). Jak byłam w ciąży to też mnie coś dopadało. Zdrówka życzę i szczęśliwego rozwiązania ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to pięknie. Zaczyna się sezon przeziębień, i widzę, że nawet kobietom w ciąży nie odpuszczą :/
    Zdrowiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, strasznie Ci współczuję. Ja jak byłam w ciąży też dopadła mnie choroba - zawalone zatoki, ból gardła... zawsze ratowała sie antybiotykami a tu nic, jedynie witamina C i sól morska. Męczyłam się z 2 tygodnie.
    Ale nie rodziłam gdy byłam przeziębiona, więc współczuję!
    3maj się

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrówka kochana!

    Widzę, że ty masz jak moja siostra, ona jk była w ciąży też non stop jakaś choroba..

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrówka kochana! A to, że odporność w ciąży jest niższa jest rzeczą normalną, mnie teraz też dopada wszystko co możliwa... byle by do rozwiązania ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja polecam olejek kamforowy, natrzeć nim wszystko co tylko możliwe - dekolt, plecy, stopy, węzły chłonne za uszami, skronie i nawet nos i czółko delikatnie - udrożnia drogi oddechowe :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!