Jakby to było wczoraj...

Depilacja nie musi boleć!
Co zrobić, żeby depilacja była bardziej komfortowa, a nogi idealnie gładkie?
Z O B A C Z

Pamiętam jakby to było wczoraj. Wróciłam do domu jakoś wcześniej bo odwołano dwie ostatnie lekcje. W domu nikogo nie ma więc wstawiam sobie wodę na herbatkę i włączam telewizor. O tej godzinie zwykle leci jakiś młodzieżowy serial. Siadam na kanapie i przełączam kanały. Dziwi mnie jednak, że wszędzie nadają informacje. Zostawiam więc na jedynce - słucham, oglądam i nie dowierzam. Samolot uderzył w budynek? Jak to możliwe? No ale przecież nie specjalnie, bo po co? Ale z drugiej strony jak pilot mógł się tak pomylić...? Widok straszny, ale oglądam i słucham nadal. Pokazują obraz na żywo, bo przeprowadzają jakiś wywiad z przechodniem. Zbliżenie na wieżę World Trade Center z wbitym samolotem i w tym momencie... bum! Uderza drugi. Aż serce mi zamarło, a siedzę tylko przed TV. Strach myśleć co poczuli ci którzy tam byli. Kamera nadal na zoomie pokazuje wszystkie szczegóły. Ludzie wyskakują z okien nie chcąc spłonąć żywcem... 

atak na World Trade Center

Minęło tyle lat a nadal ten obraz mam przed oczyma...

Oczywiście są/były tragedie które pochłonęły więcej ofiar, chociażby tsunami w Japonii... ale o ile na siły natury nie mamy wpływu to w głowie mi się nie mieści jak człowiek człowiekowi może zgotować taki los... i to przecież nie pierwszy raz...

Wobraźcie sobie ze jakiś czas po 11 września na bankowości robiliśmy projekty reklamy kont dla młodzieży. Razem z koleżanką wpadłyśmy na pomysł umieszczenie reklamy w piśmie dla nastolatków. Kupiłyśmy BRAVO, wyrwałyśmy dwie kartki, skaner w ruch i dodrukowałyśmy te same strony z naszą reklamą.... Trzymam tą gazetę do dzisiaj i dopiero niedawno zauważyłam ze ta gazeta to wydanie specjalne z artykułem o tej tragedii..

reklama na bankowość


 

22 komentarze:

  1. Oj tez bardzo dobrze pamiętam ten dzień. Też nam odwołali zajęcia w szkole. Nie sposób o czymś takim zapomnieć...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja pobieżnie pamiętam,byłam w podstawówce -miałam 10 lat.
    Nie mnie jednak,t tragedia zawsze zostanie w pamięci. Wiele ofiar,wiele smutku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyszłam ze szkoły i w identycznych jak Twoje, okolicznościach, obserwowałam w tv pełną grozy relację. Po 13 latach sądzę, że nie da się tego dnia wymazać z pamięci

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba większość z nas będzie pamiętać ten dzień. Sama siedziałam przed telewizorem i ryczałam (a do podstawówki chodziłam). Dużo artykułów zbierałam na ten temat (co się opłaciło, bo wiele prac o tym wydarzeniu pisałam).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja gdzieś ten dzień w pamięci mam ale nie pamiętam go aż tak dokładnie jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie bardzo pamiętam ten dzień, co robiłam co się działo, ale wiele dokumentów czytałam na ten temat i filmów oglądałam i wciąż się zastanawiam jakim cudem to mogło być prawdą, takie zdarzenie..

    OdpowiedzUsuń
  8. Mną to wstrząsa do dziś szczerze powiem. Mimo że nie pamiętam tego dnia to ogladalam film na tej podstawie i kilka dokumentow i nadal wstrząs i niedowierzanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. niestety, niby minęło tyle lat,a nadal ma się wrażenie jakby to było wczoraj :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam 11 lat i pamiętam tylko, że jak wróciłam ze szkoły to w domu leciały non stop programy informacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja również wróciłam w tym dniu ze szkoły...mam podobne odczucia jakby to było niedawno,a to już tyle lat....

    OdpowiedzUsuń
  12. też pamietam ten dzień. Na początku myślałam, ze to jakiś mało zabawny żart. Bo takie rzeczy nie dzieją się naprawdę... :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam 6 lat, ale doskonale pamiętam ten dzień.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam 5 lat wtedy, więc nie wiele pamiętam, ale oglądałam i czytałam sporo na ten temat...

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też doskonale ten dzień pamiętam - i pamiętam jak pierwsze co zrobiłam to zadzwoniłam do koleżanki czy wszystko ok z jej rodzicami bo wówczas tam mieszkali i mogli tam być :( Na szczęście w tym przypadku skończyło się na wielkim strachu bo nie było ich na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja akurat byłam w pracy, mój szef nam powiedział co się stało...Nie mogłam w to uwierzyć...mną to wstrząsnęło...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja pamietam to jak przez mgle, widzialam to w telewizji jako 7 letni brzdac, ale rodzice woleli mi nie tlumaczyc co sie stalo. Cos okropnego

    OdpowiedzUsuń
  18. Też pamiętam choć miałam wtedy jedenaście lat, teraz jest mi głupio jak wtedy traktowałam tą tragedię. Wszędzie tylko o tym mówili, pisali i pokazywali. A ja? Ja byłam wściekła. A to odwołali film, który chciałam obejrzeć, w radiu non stop mówili, w szkole nauczycielka opowiadała i tłumaczyła, zamiast prowadzić lekcję. Ale dobrze robili, dopiero po kilku latch podeszłam do tego tak jak powinnam, poczytałam zainteresowałam się. I twierdzę wtedy byłam głupia i zachowywałam się jak rozwydrzony bachor, do tej pory jest mi tego zachowania tak wstyd :( Ale na szczęście zmądrzałam i zrozumiałam. Współczuję wszystkim, którzy stracili kogoś w tej tragedii i wielu innych, które zdarzyły się później. Postanowiłam iż gdy będę mieć dziecko, będę tłumaczyć mu sama takie rzeczy by nie popełniało moich błędów

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam dobrze, mimo, że byłam dzieckiem...

    OdpowiedzUsuń
  20. Też pamiętam jakby to było wczoraj i aż trudno uwierzyć, że minęło już 13 lat!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam telewizora, więc o wszystkim dowiedziałam się następnego dnia w liceum. Pamiętam najbardziej dyskusje niektórych osób ode mnie z klasy i moje przeżywanie. Wielka tragedia i ciągle mam ją przed oczami (oglądałam późniejsze relacje i czytałam o tym).

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!