Mała czarna - 13 propozycji

CZY WARTO KUPIĆ TOREBKĘ WITTCHEN Z LIDLA?
{moja opinia po roku użytkowania}
Z O B A C Z

Jakiś czas temu pisałam, że biała bluzka to podstawa. Ale która z nas nie ma też w swojej garderobie "małej czarnej"? To też strój, który każda kobieta mieć powinna. A mała czarna wcale nie musi być nudna!
 Rosegal - klasyczna mała czarna sukienka
 źródło:  1, 2, 3

Poszperałam trochę na stronach sklepu Rosegal (na stacjonarne zakupy coraz mniej czasu, więc dobrze, że są sklepy internetowe) i znalazłam kilka ciekawych propozycji. Te na zdjęciu powyżej są najbardziej klasyczne - długość do kolanka, dopasowane, bez żadnej ekstrawagancji. No może ostatnia ma nutkę "szaleństwa" przy dekolcie.

Można jeszcze bardziej poszaleć z dekoltem, albo odkryć ramiona.

Rosegal - klasyczna mała czarna z dekoltem
źródło: 4, 5, 6

Jeśli nie lubicie prostej formy to można wybrać rozkloszowaną sukieneczkę...

Rosegal - mała czarna rozkloszowana
źródło: 7, 8

...albo postawić na wersję z jasną górą (idealne dla sylwetki gruszki).

Rosegal - mała czarna z jasną górą

 źródło: 9, 10

A jeśli Wasza sylwetka nie jest idealna to dobrze dobrana sukienka, może optycznie poprawić figurę. Zobaczcie co z figurą robi szczególnie sukienka nr 13 - dla mnie WOW.

Rosegal - mała czarna optycznie wyszczuplająca
 źródło: 11, 12, 13

A jeśli wybieracie się na jakąś imprezę to może się przydać "duża czarna". Sama nie wiem na, którą bym się zdecydowała.

Rosegal - czarno-biała suknia
 źródło: 14, 15

W przeglądanym sklepie czarnych sukienek jest o wiele wiele więcej (znajdziecie je wszystkie tutaj). Przy okazji chciałam Was poinformować, że jeśli planujecie zakupy w Rosegal to możecie skorzystać z rabatu  8% wpisując kod "joeyCgil". Do tego większość rzeczy jest objętych darmową wysyłką i obecnie jest promocja -50%, więc ceny bardzo zachęcające!

Przy wyborze sukienki, warto brać uwagę nie tylko to, że nam się podoba, ale też to, czy pasuje do naszej sylwetki. Z pozoru banalna sukienka, dobrze dobrana do figury może wyglądać rewelacyjnie. Z drugiej strony, nawet najpiękniejsza, ale całkowicie nie pasująca do sylwetki, może być modowym koszmarem.

Gdybym miała z tych wszystkich wybierać, z pewnością przygarnęłabym sukienki nr 2, 6, 8, 9 i 13.  Jestem ciekawa, czy mój gust jest podobny do Waszego? Którą TY być wybrała?


*wpis powstał we współpracy z Rosegal.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!