Kawa dla urody - 8 nietypowych zastosowań!

CZY WARTO KUPIĆ TOREBKĘ WITTCHEN Z LIDLA?
{moja opinia po roku użytkowania}
Z O B A C Z

Kawa. Być może nie wyobrażasz sobie poranka bez tego brązowego, aromatycznego napoju. Podobno dodaje energii, poprawia humor, a nawet uśmierza migrenę. Ale czy wiesz, że kawa może Ci pomóc w dbaniu o urodę?

Kawa dla urody - 8 nietypowych zastosowań!

Poniżej znajdziesz 8 urodowych zastosowań kawy. Niestety nie wystarczy zaparzyć sobie filiżankę, usiąść w fotelu i wypić, choć to byłoby bardzo przyjemne. Taka kawka z mleczną słodziutką pianką... sama przyjemność. No niestety, to byłoby za łatwe. Jednak jeśli znajdziesz chwilę na przygotowanie domowych kawowych kosmetyków, możesz zadbać o swoje ciało i włosy. W jaki sposób?

1. Zwalcza oznaki starzenia

Kofeina jest jednym z ważniejszych składników w kosmetykach przeciwzmarszczkowych. Poprawia mikrokrążenie w skórze, a także ma właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, które pomagają zwalczać różne niedoskonałości skóry. Największe znaczenie mają jednak zawarte w kawie związki polifenolowe (głównie kwas chlorogenowy), które opóźniają proces rozkładu witaminy C, dzięki czemu nierówności skóry zostają wygładzone, a nowe pojawiają się znacznie wolniej. Dodatkowo kawa delikatnie poprawia koloryt skóry i chroni przed szkodliwym promieniowaniem UV.

Przepis na domową maseczkę kawową:

1. Zalej 2 łyżki kawy odrobiną wrzątku i ostudź. Gdy wystygnie dodaj 2 łyżki śmietany. Trzymaj na twarzy ok. 15 minut.

2. Dwie łyżeczki zaparzonych fusów z kawy połącz z dwoma łyżeczkami mleka i łyżką oliwy z oliwek. Trzymaj na twarzy 15 min.

2. Usuwa cienie pod oczami

Nieprzespana noc? Kawa może przywrócić blask spojrzeniu i zmniejszyć cienie pod oczami. Wystarczy łyżeczka fusów po kawie, białko jajka i kilka kropel miodu. Dokładnie wymieszaj składniki i nałóż "maseczkę" na skórę pod oczami. Po paru minutach delikatnie zmyj.


3. Zmniejsza cellulit i wygładza skórę

O tym chyba wszystkie wiecie - kawa to wróg cellulitu. Kofeina zastosowana w kosmetykach, hamuje proces lipogenezy, czyli powstania nowych komórek tłuszczowych, i jednocześnie pobudzają proces lipolizy – rozpadu trójglicerydów w tkance. Dzięki temu, że kawa przyśpiesza metabolizm, czyli spalanie tkanki tłuszczowej, zmniejsza widoczność obrzęków cellulitowych, a skóra staje się napięta i gładka. Jeśli chcesz wzmocnić efekt, możesz dodać odrobinę cynamonu, o którym też już pisałam. Efektem "ubocznym" stosowania regularnego peelingu kawowego będzie przyciemnienie skóry, gdyż kawa działa też lekko brązująco.
Co ciekawe jednak, podobno picie dużej ilości kawy daje efekt odwrotny. Kofeina zawarta w kawie podnosi poziom kortyzolu we krwi, czyli hormonu bardzo sprzyjającego celllulitowi. Jeśli więc pijesz dużo wody, kawa może prowadzić do powstania cellulitu wodnego, a i podkreśli opuchnięte oczy.

Przepis na domowy peeling kawowy:

1. Zalej 2-3 łyżki mielonej kawy niewielką ilością wrzątku. Po ostudzeniu dodaj odrobinę oliwy z oliwek i soku z cytryny. Wmasowuj okrężnymi ruchami w lekko zwilżoną skórę. Na koniec dokładnie spłucz.

2.  Zmieszaj zaparzoną kawę mieloną (2 łyżki kawy + niewielka ilość wrzątku) z łyżką cukru, 2 łyżeczkami cynamonu i odrobiną żelu do ciała.

Przepis na kawową maskę na cellulit:

Zalej dwie łyżki kawy odrobiną wrzątku. Po ostygnięciu dodaj 2 łyżeczki cynamonu i 2 łyżeczki oliwy z oliwek. Jeśli mikstura jest za gęsta możesz dodać odrobinę wody. Niektórzy dodają też odrobinę spirytusu. Tak przygotowaną papkę rozprowadź na udach (wcześniej warto zrobić peeling), owiń się folią, nałóż leginsy i pod kołderkę na godzinkę!

4. Przyciemnia, wzmacnia i zmniejsza wypadanie włosów

Płukanka do włosów z kawy szczególnie polecana jest dla brunetek oraz szatynek. Co prawda nie zmieni drastycznie odcienia twoich włosów, ale potrafi przyciemnić i podbić kolor, nie pozostawiając przy tym rudawego połysku. Przy okazji odżywia włosy, dodaje im blasku, a dzięki kofeinie, która poprawia mikro krążenie – pobudza wzrost włosów i zapobiega ich wypadaniu. Trzeba jednak pamiętać, by na koniec dokładnie wypłukać włosy - w przeciwnym wypadku efektem może być ich przesuszenie.

Przepis na płukankę kawową.

Zalej 2 czubate łyżeczki kawy mielonej 0,5l wrzątku. Gdy kawa będzie letnia, odcedź fusy (np. przez papierowy filtr). Po umyciu włosów, opłucz je tak przygotowaną płukanką i załóż foliowy czepek. Po 15 minutach dokładnie spłucz włosy wodą.

5. Oczyszcza skórę głowy i pobudza włosy do wzrostu

Skóra głowy, podobnie jak ciało, wymaga dokładnego oczyszczania. Czasem zwykłe mycie włosów szamponem nie wystarcza. Szczerze powiem, że nigdy nie stosowałam żadnego peelingu do skóry głowy, a dzięki niemu usuwany jest nadmiar zrogowaciałego naskórka, pozostałości po kosmetykach i obumarłe włosy. Efekt? Skóra lepiej przyswaja składniki odżywcze.  Z tego się orientowałam dobry peeling sporo kosztuje. A można też przygotować sobie taki domowy peeling DIY. Peeling kawowy, dzięki zawartości kofeiny pobudza cebulki włosowe, stymuluje włosy do porostu oraz nawilża i przygotowuje skórę głowy oraz same włosy na kolejne zabiegi pielęgnacyjne. Wadą jest to, że jeśli masz gęste włosy, będziesz musiała poświęcić trochę czasu na porządne wypłukanie kawy. No i pamiętaj, peeling nie nadaje się dla blondynki.

Przepis na domowy peeling kawowy do skóry głowy:

2 łyżki kawy zalej odrobiną wrzątku. Po ostygnięciu dodaj trochę odżywki do włosów i wmasuj  w skórę głowy. Na koniec dokładnie wypłucz włosy.

6. Podkreśla opaleniznę i delikatnie brązuje

Lato już dawno za nami, ale warto wiedzieć, że kawa potrafi ładnie podkreślić opaleniznę i delikatnie przyciemnia. Nie jest to jakiś efekt wow, i samoopalacza, ani słońca nie zastąpi. Jeśli jednak oczekujesz delikatnego muśnięcia, to zastosuj kawową maskę (przepis w punkcie nr 2)

7. Usuwa nieprzyjemne zapachy

Kroiłaś czosnek, cebulę, a teraz nie możesz pozbyć się tego zapachu z rąk? Kawa idealnie neutralizuje brzydkie zapachy. Wystarczy zwilżyć ręce i zamiast mydła użyć fusów po kawie. Po kilkudziesięciu sekundach po zapachu nie powinno być śladu, a dłonie będą idealnie gładkie.

8. Pomaga przy wyborze perfum

Nos nie jest w stanie obiektywnie rozróżnić na raz 3 - 4 zapachów. Pewnie nie raz miałaś za sobą nieudaną wizytę w perfumerii i wszystkie zapachy wydawały Ci się podobne. W wyborze perfum bardzo pomocna okazuje się być kawa, która neutralizuje wąchane wcześniej zapachy i sprawi, że nie będą ci się mieszać. Jeśli planujesz zakupy, warto zabrać ze sobą kilka ziaren kawy lub zapytać sprzedawcę (coraz więcej drogerii ma w zapasie kilka ziarenek dla klientów).

Jak widzisz zwykłą kawę można wykorzystać w niezwykły sposób. Oczywiście nie musisz specjalnie parzyć nowej kawy by przygotować domowe kosmetyki - możesz wykorzystać fusy po porannej kawie. Najpierw pobudzisz zmysły, a później zadbasz o ciało!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!