Blogowe podsumowanie roku 2015 {najpopularniejsze wpisy i statystyki bez tajemnic}

Depilacja nie musi boleć!
Co zrobić, żeby depilacja była bardziej komfortowa, a nogi idealnie gładkie?
Z O B A C Z

Rok 2015 za nami. Nie przywiązuję uwagi do dat jednak przeglądając ulubione blogi natknęłam się na wiele podsumowań. Sama byłam ciekawa, co w takiej analizie mnie zaskoczy na własnym. No i zaskoczyło! Na wielu blogach statystyki to temat tabu. Jedni bronią tego jak wielkiej tajemnicy, inni z chęcią tę wiedzę by posiedli. Postanowiłam więc, że oprócz dziesięciu najpopularniejszych wpisów z minionego roku pokażę Ci moje statystyki.


Jak wiecie od dłuższego czasu tematyka bloga coraz bardziej zaczęła odchodzić od kosmetycznego monopolu. Kilka razy miałam ochotę w ogóle zaprzestać pisania o urodowych mazidłach, jednak uznałam, że powinnam dać sobie czas. Co ciekawe, analizując zeszłoroczne statystki okazało się, że w pierwszej dziesiątce najczęściej wyświetlanych postów znalazło się aż 5 postów kosmetycznych!, czego w ogóle się nie spodziewałam.


Najpopularniejsze wpisy 2015 roku


Zapraszam na przegląd TOP 10 najczęściej odwiedzanych postów opublikowanych w roku 2015:

MIEJSCE 10

MIEJSCE 9
Piękne i tanie dodatki do mieszkania #2 {zimowy wystrój mieszkania}


MIEJSCE 8
TRENING UMYSŁU: Proste ćwiczenie na pobudzenie mózgu (koncentracja i podzielność uwagi)


MIEJSCE 7
Odmień swoje mieszkanie za małe pieniądze - tanie i efektowne dodatki! 


MIEJSCE 6
Lakier hybrydowy idealny na jesień? {Semilac Black Purple}


MIEJSCE 5
Piękne kalendarze 2016 do druku {16 propozycji z układem miesięcznym do pobrania za darmo}


MIEJSCE 4
Dlaczego nie ma mnie w rankingu Kominka?


MIEJSCE 3
Semilac TOP NO WIPE kontra zwykły TOP - który wybrać? {manicure hybrydowy}


MIEJSCE 2
Hybrydy - jakie kolory wybrać na początek? {Semilac - Pastel Peach i Frappe}


MIEJSCE 1
Olejek rycynowy na rzęsy - nie dla każdego 



Co się zmieniło w moim blogowaniu?


Po części na początku roku 2015 wyjaśniłam wszystko w poście o tym samym tytule: Co zmieniło się w moim blogowaniu?
 
W skrócie mogę powiedzieć, że przestałam "musieć" zaczęłam "chcieć". Nie planuję postów, choć ciągle mam wrażenie, że by mi się to przydało. Piszę kiedy chcę, kiedy pojawi się wen,a a nie kiedy "powinnam". Nie zauważyłam, żeby blog na tym stracił, jeśli już to zyskał.

Po drugie -z rezygnowałam z barteru. Robię małe wyjątki, ale tylko wtedy, gdy przeanalizuję, że bardziej na tym zyskam niż stracę lub mam dostać coś, co i tak bym kupiła i opisała. Dzięki jednej z takich współprac w grudniu byłam w Londynie! Poza tymi nielicznymi przypadkami (dosłownie dwoma) każda forma współpracy jest płatna. Fakt, współprac jest mniej, bo wcześniej dostawałam naprawdę sporo propozycji barterowych, a listonosz pojawiał się w każdym tygodniu. Przyznaję trudno było się od tego odzwyczaić, i często mnie korciło, by może nieco zmienić zdanie. Ale po co mi tony kosmetyków po parę złotych, które i tak w większości lądowały w kartonie i czekały na swoją kolej? Do tego trzeba było poświęcić czas na przetestowanie, sfotografowanie kosmetyku i napisanie notki. A tak za pieniążki zarobione na blogu mogę sobie sama wybrać i kupić to, na co naprawdę mam ochotę. Nie jest może tego dużo, na pewno nie każdego miesiąca, ale zawsze coś wpadnie.

Trzecia, najważniejsza chyba zmiana, to określenie tematyki bloga. To tej pory panował taki misz-masz, a ja nie potrafiłam zrezygnować z żadnej kategorii ujętej na blogu. W końcu postanowiłam nadać blogowi jakąś myśl przewodnią, wokół której będą się kręcić wszystkie wpisy. Mimo, że kategorie pozostały bez zmian, wszystko skupia się wokół jednego tematu - piękna!


Statystyki


Statystyki bloga interesują mnie głównie, ze względu na wasze zainteresowania. Lubię sprawdzać jakie tematy są najchętniej czytane, a jakie mniej pożądane. Oczywiście lubię też popatrzeć na rosnące liczby followersów, lubisiów czy obserwatorów. Przez ten rok jednak zauważyłam, że zwykle nie ma to przełożenia na liczbę wyświetleń czy UU. Są blogi z 20tysiącami fanów na FB, a mają mniej UU niż fanpage nie przekraczający tysiąca. 

Na początku roku postawiłam sobie cel, by zwiększyć liczbę UU oraz wyświetleń pojedynczego posta. Po części mi się to udało, ale powiem Wam jedno. Zauważyłam, że post pewniak często okazuje się klapą, a taki, który napiszesz od niechcenia ma tysiące wyświetleń. W blogowaniu nic nie jest pewne!

Jeśli jesteście ciekawi moich statystyk to zapraszam :)

Przez cały rok 2015 odwiedziło mnie aż 168 137 użytkowników. Przez też czas udało mi się podwoić liczbę miesięcznych UU, co jest dla mnie małym sukcesem

Grudzień 2014
Użytkownicy - 9546
Odsłony - 21202

Grudzień 2015
Użytkownicy -22437
Odsłony - 36879

Wyświetleń pojedynczego posta jest więcej, ale dużo też zależy od jego tematu i tego czy pomagam mu w promocji. Najpopularniejszy post opublikowany w roku 2015 miał ponad 16 tysiecy wyświetleń, podczas gdy najgorszy 131. Cieszy mnie, że coraz więcej osób trafia na archiwalne wpisy, a to znaczy, że SEO nie idzie na marne. Co ciekawe, na drugim miejscu najczęściej wyświetlanych postów w zeszłym roku, był wpis opublikowany w 2014r.

W tym roku planuje napisać kilka słów o SEO i moich sposobach na promocje blogowych wpisów, jeśli masz ochotę o tym poczytać?

Jestem ciekawa jak Wam minął ten blogowy rok? Też zrobiłaś małe podsumowanie?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!