Kolejny Semilike - Semilac Cherry&Berry {jak się prezentuje i jak go dostać?}

Zapraszam na wpis: Piękne brwi! Co zrobić jeśli Twoim daleko do ideału?
ZOBACZ

Lakiery hybrydowe goszczą na moich paznokciach już od jakiegoś czasu. Głównie u mnie królują pastele np. Biscuit, ale czasem mam ochotę na szaleństwo. Niedawno w moje ręce trafił kolejny unikalny odcień Semilaca - Semilike Cherry&Berry. Lazure Dream, czyli poprzedni lakier z serii limitowanej, wpisał się w mój gust. Jesteś ciekawa jak się prezentuje Cherry&Berry?

Kolejny Semilike - Semilac Cherry&Berry {jak się prezentuje?}

Pierwsze wrażenie odnośnie tego lakieru nie było pozytywne. Już nie raz wspominałam, że czerwień to nie jest mój ulubiony kolor. Na zakrętce odcień jednak ewidentnie wskazywał na brokatowo czerwony lakier -byłam pewna, że powędruje do kogoś innego. Po zajrzeniu do środka okazało się, że lakierowi bliżej do pięknego różu niż nielubianej przeze mnie czerwieni! Postanowiłam zaryzykować i wypróbować go tego samego dnia, nie zwracając uwagi na to, że paznokcie jeszcze trochę za krótkie.

Semilike - Semilac Cherry&Berry {jak się prezentuje?}

Drugie wrażenie jest o wiele lepsze. Na paznokciach lakier wygląda genialnie. Po czystej czerwieni nie ma śladu. Lakier zawiera drobne brokaciki, różnej wielkości, które pięknie się mienią. Jakby się postarać to nawet jedna grubsza warstwa, by wystarczyła do pięknego wyglądu ale dopiero położenie drugiej daje efekt trójwymiarowości 

Semilac Cherry&Berry na paznokciach

Nakładanie Cherry&Berry jest bezproblemowe - bardzo łatwo się rozprowadza po płytce, i nie spływa. Utwardza się szybko, bez żadnych marszczeń. Co do trwałości na razie nie mogę za wiele napisać - w końcu mam go na paznokciach dopiero kilka dni. Jednak już widać, że zmywanie naczyń i szorowanie mu nie straszne :)

lakier hybrydowy Semilac Cherry&Berry {jak się prezentuje?}

Podsumowując, kolor Cherry&Berry pięknie się prezentuje, ładnie mieni. Z pewnością jest nieoczywisty, ciężko uchwycić jego barwę aparatem. Czy mi się podoba? Właściwie tak - jednak na co dzień, jak dla mnie, zbyt krzykliwy. Być może dlatego, że zwykle brokatów unikam. Z pewnością jednak będzie świetnym dodatkiem do zdobień - widzę go w połączeniu z odcieniem 123 Szeherezada (którego jeszcze nie mam).

Jeśli dopiero zastanawiasz się nad lakierami hybrydowymi to serdecznie zachęcam - ja jestem zachwycona. Lakiery Semilac możesz kupić np. tutaj. Oczywiście istnieją tradycyjne lakiery o żelowym wykończeniu (np. z Avonu, które miałam okazję używać), ale to nie to samo. Trwałość lakieru hybrydowego nie ma porównania.


Niestety Cherry&Berry nie znajduje się w regularnej sprzedaży - podobnie jak było w przypadku Lazure Dream, będzie możliwość wygrać go w konkursach, oraz dostać jako prezent przy okazji Akademii Semilac itp. Najlepiej obserwować profil Semilaca na FB.

Jestem ciekawa jak Tobie podoba się ten odcień?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!