Soniczna szczoteczka z Biedronki - odpowiednik Foreo Luna? #promocyjnie

Złote dodatki do mieszkania (i nie tylko) {mini-przegląd dekoracji w kolorze gold and white} Z O B A C Z

Zauważyłam, że ostatnio panuje moda na urządzenia soniczne, a zwłaszcza szczoteczki do twarzy. Niestety oryginalna szczoteczka Foreo Luna kosztuje dość sporo, więc podejrzewam, że jest poza zasięgiem wielu osób. Od 7 lipca w Biedronce pojawi się odpowiednik tej kultowej szczoteczki (zobacz szczegóły promocji - KLIK). Czy warto się na nią skusić? Czy w ogóle szczoteczka soniczna jest niezbędnym gadżetem?


Niestety sama nie odpowiem Ci na to pytanie, bo nigdy w ręce nie miałam Foreo Luny i powiem szczerze - na chwilę obecną nie wydałabym tyle pieniędzy na takie urządzenie. Według mnie to bajer, który owszem, może być przydatny, ale tylko pod warunkiem, że nas na niego stać. Nie jest on niezbędny do gruntownego oczyszczenia twarzy i myślę, że tańszymi sposobami możemy osiągnąć podobny efekt (choć, kto wie - może, gdy będę miała okazję jej użyć kiedyś zmienię zdanie...) Szczoteczki z Biedronki mnie kuszą, bo cena jest zachęcająca, ale... jak zwykle zadaję sobie pytanie czy będę tego używać? 


Opis producenta:

  • zapewnia przyjemny masaż i dogłębne oczyszczanie porów
  • specjalny kształt oraz szerzej rozstawione wypustki gwarantują lepsze oczyszczanie skrzydełek nosa
  • nie wymaga wymiany elementów czyszczących
  • 2 prędkości drgań


Szczoteczka będzie dostępna w trzech kolorach, a dodatkowo w komplecie baterie. Niestety brak informacji o tym, czy szczoteczka jest wodoodporna (choć chyba być powinna). Wiadomo, że tani odpowiednik nie dorówna oryginałowi. Podejrzewam jednak, że taka szczoteczka może pomóc w dogłębnym oczyszczeniu twarzy i być fajna alternatywą dla peelingu. A nawet jeśli myślisz nad zakupem oryginału, ale nie jesteś pewna, czy po kilku użyciach nie będzie się kurzył - to może najpierw kupić tańszą wersję? Jestem tylko ciekawa czy jakość użytego materiału jest w stanie zapewnić komfort używania... Wszystko okaże się 7 lipca.

Czy się skuszę? Nie wiem..., ale korci bardzo. Jestem ciekawa czy Ty się po nią wybierzesz? A może masz coś podobnego? Warto czy nie warto?


PS. Kupiłam...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!