Bajecznie proste zdobienie ❤

Złote dodatki do mieszkania (i nie tylko) {mini-przegląd dekoracji w kolorze gold and white} Z O B A C Z

Nie mam zdolności do wzorków. Nigdy nie byłam dobra w zajęciach plastycznych i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Czasem jednak mam ochotę zaszaleć i zafundować sobie choć delikatny wzór na paznokciach. Dzisiaj chciałam ci pokazać bajecznie proste do wykonania zdobienie :)

Bajecznie proste zdobienie ❤

Tylko raz robiłam podejście do naklejek wodnych i niestety dopasowanie ich do paznokcia i "obrobienie" przy skórkach zajęło mi stanowczo za dużo czasu, dlatego zrezygnowałam. Tym razem postanowiłam skorzystać z Manirouge. Ostatnio pisałam jak wykorzystać naklejki termiczne Manirouge do kompletnego manicure'u, ale równie dobrze mogą posłużyć jako dodatek do hybrydy.

Niestety moje paznokcie bardzo szybko się łamią i jedynie hybryda jest je w stanie jakoś utrzymać w ryzach. Wiem, że to półśrodek więc właśnie rozpoczynam także kurację suplementami.... Na razie jednak hybryda mnie ratuje.

Do tego bajecznie prostego zdobienia użyłam białego lakieru Realac (nr #001) i połączyłam z wzorem o nazwie Florence (dopiero teraz zauważyłam, że nazywają się tak samo jak mój najnowszy szablon na bloggera ).


Jako przerywnik dodam, że o lakierach Realac pisałam na blogu już kilka razy, np przy okazji wiosennej kolekcji oraz letniej, neonowej. Już jutro wybieram się na kolejne spotkanie z Realaciem, więc spodziewaj się relacji na instastories. Już nie mogę się doczekać kiedy wypróbuję kolejne odcienie, no i oczywiście spotkam z pomorskimi blogerkami!

Z kolei Manirouge poznałam całkiem niedawno, i mimo sceptycznego podejścia naprawdę się w nich zakochałam. Za co? Właśnie za łatwość aplikacji, ogromną liczbę wzorów i mega trwałość.
 
Ale wracając do zdobienia. Na wszystkie paznokcie, oprócz palca serdecznego, nałożyłam bazę, dwie warstwy lakieru i top. Oczywiście najpierw wszystkie porządnie odtłuściłam i zmatowiłam. Na palec serdeczny naklejkę przykleiłam zgodnie z instrukcją, którą publikowałam tutaj, a na koniec pokryłam bazą i topem!


Tak przygotowanym manicurem cieszyłam się ponad 2 tygodnie! 

Uwielbiam korzystać z rozwiązań, które ułatwiają życie ;) Być może zdobienie paznokci nie jest niezbędne, ale zdecydowanie poprawia humor. A jeśli do tego nie muszę mieć wielu zdolności, i nie zmarnuję zbyt dużo czasu to jestem zachwycona!



Jak ci się podoba? I czego ty używasz do zdobień?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!