O mnie


Jestem Karolina - mieszkam na Pomorzu, pochodzę z Wielkopolski. Mam męża, trójkę dzieci i kota... Sami faceci i jedna ja! Zawsze uważałam, że nie potrafię pisać, a mimo to postanowiłam założyć bloga. Nie leję wody, nie koloryzuję - bo i nie potrafię. Poetki ze mnie także nie będzie. Mimo wszystko mam nadzieję, że macie ochotę do mnie zaglądać...

Dlaczego Pasje Karoliny? Bo nie chciałam ograniczać się do pisania o kosmetykach. Fakt, lubię je stosować, ale nie są całym moim życiem. Na łamach bloga chcę się z Wami dzielić swoimi przemyśleniami, przepisami, recenzjami...

Jaka jestem? Nieśmiała, małomówna... ale podobno jak się rozkręcę to ciężko mi wejść w słowo. Mam swoje dziwactwa - chyba jak każdy. Sama stwierdzam, że mam fobię społeczną, bo czasem (a tak naprawdę często) boję się odbierać telefonów - wolę napisać smsa..., a załatwianie spraw urzędowych przyprawia mnie o drżenie (mimo, że sama swego czasu w UM pracowałam). Boję się owadów, nie tylko tych brzydkich - motyli też!

Dzięki blogowi, a także kilku dobrym duszyczkom, znalazłam też swoją kolejną pasję - tworzenie (a raczej edycja) szablonów i zainteresowałam się grafiką. Oczywiście ekspertem nie jestem, nie kończyłam żadnych kursów, ale sprawia mi to wielką frajdę. Efekty moich zabaw możecie "podziwiać" na moim drugim blogu (KLIK).

Jeśli chcecie lepiej mnie poznać zapraszam na 50 faktów o mnie (i inne TAG-i) oraz do postów oznaczonych etykietką "O MNIE" (gdzie między wierszami możecie co nieco się o mnie dowiedzieć).

Cieszę się, że do mnie zaglądasz!!!

Każdemu mojemu czytelnikowi dedykuję ten link - Zajrzyj TUTAJ!!!





Karolina Gie



10 komentarzy:

  1. O, wreszcie zdjęcie na którym można zobaczyć trochę większy kawałek Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. już wiem jak nazwać swoją przypadłość - fobia społeczna :D ale czasem sprawy urzędowe doprowadzają mnie do białej gorączki :D cóż za piękny błękit oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się boję motyli... :-p Wprawiam tym w osłupienie większość ludzi :-p

    OdpowiedzUsuń
  4. Lepidopterofobia - tak się nazywa paniczny lęk przed motylami. Cierpi na niego np. Nicole Kidman. I ja - niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz - nie wiedziałam... Trochę tych chorób był nałapała ... arachnofobię też mam :)

      Usuń
  5. jesteś jedną z moich ulubionych blogerek :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A ty moją, ale to wiesz:) !!!

      Usuń
  6. Śledzę blog od dłuższego czasu i kurcze, masz podobny charakter :) Też jak się rozkręcę to cieżko mi wejść w słowo, ale mam problemy z załatwianiem spraw, odbieraniem telefonów (np. wysyłam cv a potem cieżko mi odebrać...) . Staram się z tym walczyć, wszystko muszę sobie przećwiczyć w myslach "na sucho", ale i tak stres jest. Z czasem po prostu dochodzę do wprawy, ale na początku było strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ...ja tak może ni z gruszki, ni z pietruszki, ale....
    (i wcale to nie jest wazeliniarstwo, żeby nie było)
    mimo tych Twoich "fobii" jesteś jedną z niewielu blogerek mających zadziwiający dar: spokój wewnętrzny
    Ciebie czyta się ze spokojem, nawet jak piszesz o czymś kontrowersyjnym
    umiesz w słowa ubrać swoje poglądy, czasem niepopularne, ale w taki sposób, ze czyta się je jakby się słuchało spokojnego monologu
    nie każdy umie napisać, ze coś mu się nie podoba w sposób nie agresywny, bez oskarżycielskiego tonu
    Ty to umiesz, nawet ja palcem wytykasz przywary :)
    dlatego lubię Ciebie czytać, choć nie zawsze się odzywam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedy przeczytała o Tobie mam wrażenie jakbym czytała o sobie...nie mam co prawda trójki dzieci tylko dwójkę...ty masz męża a ja nie ale wyczuwam tutaj bratnią duszę !
    Pozdrawiam Cię serdecznie i już dodaję Cię do obserwowanych :-))

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!

ulubione sklepy

ZNIŻKI DLA CIEBIE: -10% do Tołpa: 48CQ7SYP

Piękny dom