beGLOSSY - Atelier de Beaute {przegląd pudełka wrzesień 2019}

BeGlossy Atelier de Beaute to 6 produktów, i wszystkie w pełnowymiarowej wersji. Jest zarówno kolorówka, jak i pielęgnacja, 5 kosmetyków i jeden produkt do makijażu. Ciekawa co znalazło się w środku wrześniowego pudełka?




1. NIVEA - Peeling ryżowy do twarzy

Cena: 19,99zł/75ml - produkt pełnowymiarowy


Pierwszy kosmetyk to peeling ryżowy do twarzy Nivea.
Formuła składająca się ze składników złuszczających w 100% pochodzenia naturalnego, wzbogacona organicznym ryżem oraz bio:składnikami: borówkami, malinami, aloesem. Peelingi ryżowe wspierają naturalną odnowę skóry.
W pudełku pojawiły się zamiennie 3 wersje o różnym stopniu intensywności:
- delikatna wersja malinowa (GLOW)
- wersja jagodowa o średniej intensywności (SMOOTH)
- intensywny peeling aloesowy (PURIFY).
Ja nie raz pisałam, że lubię mocniejsze zdzieraki i do mnie trafiła właśnie ta ostatnia wersja.


2. GLISS KUR - Intensywna odżywka do włosów Weekly Therapy

Cena: 14,99zł/50ml - produkt pełnowymiarowy


Kolejny kosmetyk to odżywka do włosów Weekly Therapy z pudrem roślinnym. I tu także w boxach pojawiły się zamiennie 3 wersje:
- z kompleksem fitokomórek macierzystych,
- z regeneracyjnymi mikro-lipidami,
- z płynną keratyną.

Do mnie trafiła wersja nr.1 z fitokomórkami macierzystymi i wodą różaną. Ta odżywka przeznaczona jest do włosów słabych i podatnych na zniszczenia, a jej zadaniem jest wygładzić włosy i widocznie poprawić ich jakość.
Nie miałam jeszcze odżywki w takim opakowaniu - chłopaki od razu pomyśleli, że to jakaś przekąska ;). Pojemność do 50ml, a odżywkę wg zaleceń należy stosować raz w tygodniu. Jestem bardzo ciekawa jej wydajności i działa, ale chwileczkę musi poczekać.


3. GOLDEN ROSE - Metals Matte Metallic Lip Crayon

Cena: 11,90zł/3,5g - produkt pełnowymiarowy


Kolejny kosmetyk to szminka w kredce Golden Rose (zamiennie można było dostać Pomadkę do ust w płynie Vivat Shine od Revers Cosmetics). W pudełku Filozofia Piękna znalazłam podobną matową szminkę z GR o numerze 06 i muszę przyznać, że to teraz jedna z moich ulubionych pomadek. Tym razem też szminka matowa, ale z metalicznym połyskiem - produkt zawiera mieniące się, odbijające światło pigmenty. Podobno takie wykończenie albo się kocha, albo nienawidzi. Ja lubię metaliczne szminki, ale głownie w odcieniach nude. W moim boxie znalazła się pomadka o numerze 08 - to takie ciemne bordo z różowo-fioletowymi pigmentami. W różnym świetle raz wpada bardziej w bordo, raz w fiolet. Kolor ciekawy, intensywny... ale chyba nie mój.



4. KILLYS - Pędzle z linii Pastelove Green Tea / Zestaw do blendowania

Cena: 19,99 zł/zestaw



Kolejny produkt, który bardzo mnie ucieszył! W boxie znalazły się pędzle do makijażu. Zamiennie można było trafić na:
- pędzel do pudru,
- pędzel do różu i bronzera,
- zestaw do blendowania,
- zestaw do brwi  i konturowania oka.
Do mnie trafił zestaw do blendowania i nie mogło być lepiej :) Pędzel do pudru mam i to nie jeden, podobnie z pędzlem do różu. Ucieszyłabym się z ostatniego zestawu, ale gdybym miała sama wybierać to na pewno byłby to ten z pędzlami do blendowania.
W swoich "zbiorach" ma dwa pędzle do rozcierania. Jeden Hakuro (z którym nie mogę się polubić), a drugi z Annabelle Minerals (który uwielbiam). Jestem bardzo ciekawa jak wypadną te pędzle. Niestety nie miałam okazji ich użyć - próbuję wejść w "szkolny rytm" i na razie na makijaż brak czasu ;)


5. COSNATURE - Naturalny super nawilżający balsam do ciała z lilią wodną

Cena: 19,99zł/250ml - produkt pełnowymiarowy



Następny kosmetyk to Cosnature - balsam, który ma zapewnić 24 godziny nawilżenia i sprężystości.

Ekstrakt z lilii wodnej sprawia, że skóra staje się jedwabiście gładka, nawilżona, elastyczna i zrelaksowana. Balsam ma lekką konsystencję, doskonale się wchłania i nie pozostawia uczucia tłustej skóry.

Balsam rzeczywiście leciutki, jak nazwa wskazuje - lotion.Potwierdzam też, że ekspresowo się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy. Czy długotrwale nawilża? Okaże się niedługo!


6. TOŁPA - Spa Detox, Harmonia, Mydło borowinowe do odnowy biologicznej

Cena: 8,99zł/100g - produkt pełnowymiarowy


Ostatni produkt to mydło borowinowe Tołpa, które ma oczyszczać skórę nie naruszając jej bariery ochronnej. Wygładza i poprawia kondycję skóry, a dzięki borowinie także detoksykuje.
Naturalne olejki eteryczne mają eliminować napięcie, rozluźniać i przywracać równowagę. Ma to być zasługa np.
- geranium, która poprawia nastrój i działa rozlużniająco,
- lawendy - która wycisza, uwalnia od napięcia i stresu,
- szałwi - poprawiającej samopoczucie i ułatwiającej zasypianie,
- petitgrain - o działaniu relaksującym....
 Ja chyba jestem wyjątkiem od reguły, bo ten zapach działa na mnie dokładnie odwrotnie ;)




Po podsumowaniu beGLOSSY "Atelier de Beaute"  jest warte ok. 96zł,
a można je kupić na → beglossy.pl ← za 39-49zł w zależności od wybranej subskrypcji :)




Dodatkowo w boxie dla ambasadorek znalazły się dwa dodatkowe produkty od Killys - gąbeczka do makijażu oraz pędzel do rozświetlacza. Uwielbiam taki ścięty kształt gąbeczki - na chwilę obecną najczęściej używam podobnej z ILU (którą też znalazłam w beGLOSSY, ale w pudełku Beauty Rituals) i zdecydowanie nią operuje mi się najlepiej. Mam nadzieję, że i ta będzie równie praktyczna.


Jak Ci się podoba to pudełko? Ja jestem bardzo zadowolona z pędzli, jestem też bardzo ciekawa odżywki do włosów. Trochę żałuję, że kolor szminki nie mój, bo serię kredek z GR bardzo lubię - ten odcień jednak na pewno powędruje do mojej mamy.

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze - to one najbardziej motywują mnie do pisania.
Jeśli dołączyłaś do obserwatorów daj mi o tym znać, z chęcią odwiedzę Twojego bloga ❤


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!