Bobbi Brown - Love in the Afternoon {znalazłam paletę idealną?}

Bobbi Brown "Love in the Afternoon" to paletka, w której zakochałam się od pierwszego spojrzenia. 8 pięknych odcieni, które idealnie sprawdzą się na co dzień (choć nie tylko). Czyżbym znalazła ideał?

 Bobbi Brown - Love in the Afternoon


Nie jestem mistrzem makijażu i szerze przyznaję - nie mam zamiaru być. Czasem sięgam po cienie, ale wybieram stonowane, delikatne kolory. Wiele palet, które pojawiają się na rynku, bardzo mi się podoba, ale wiem, że leżały by bezużyteczne. Gdy jednak zobaczyłam zestawienie tych 8 kolorów, od razu wiedziałam, że chcę je mieć. To był troszkę ryzykowne, bo w necie na razie cisza, ale skusiłam się bez większego wahania.

Widzę, że nie tylko mnie wpadła w oko, bo... została wyprzedana ;) Kupiłam ją w Perfumerii Douglas i jak tylko powróci do sprzedaży, to wkleję tu linka.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon

Opakowanie utrzymane jest w kolorze różu - holograficzne kolory i tłoczenia robią niesamowite wrażenie. Kartonowa kasetka wygląda bardzo solidnie. Zamykanie na magnes - za co wielki plus. W środku znajdziemy także praktyczne lusterko - nie uważam tego za niezbędnik, ale w podróży na pewno się przyda. Warto dodać, że paletka jest zgrabniutka więc i w kosmetyczce nie zajmie wiele miejsca. Już samym opakowaniem jestem zachwycona, choć to rzecz drugorzędna.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon

W skład paletki wchodzi 8 cieni:
  • 3 matowe - Last Dance, Dahlia, Love Letter
  • 3 metaliczne - Burnt Umber, Chandelier, Fired Up
  • 2 chrome - Cocktail Ring, Gilded Rose
 
Bobbi Brown - Love in the Afternoon
górny rząd od lewej: Last Dance, Burnt Umber, Cocktail Ring, Gilded Rose  |  dolny rząd od lewej:  Chandelier, Dahlia, Love Letter, Fired Up

Przy okazji zakupów do koszyka dorzuciłam także klej do brokatu NYX, który od dłuższego czasu był na mojej wishliście. Za każdym razem, gdy przeglądałam ofertę online, klej był niedostępny. Gdy więc tylko pojawił się w sklepie, od razu dodałam do koszyka.
Postanowiłam więc przy okazji wypróbować i ten kosmetyk, dlatego poniżej znajdą się swatche samych cieni, jak i w połączeniu z klejem NYX.
 klej do brokatu NYX

klej do brokatu NYX

Bobbi Brown "Love in the Afternoon"- przegląd kolorów



Kolory w palecie Love in the Afternoon są dość nieoczywiste. W opakowaniu wyglądają niepozornie, nawet na zdjęciu nie widać ich potencjału, ale na żywo wyglądają bajecznie.


A sophisticated take on pink tones, this palette includes eight shadows in matte, metallic, and chrome-metal finishes for romantic, rosy eye looks.
This rosy-pink palette comes in a festive, limited-edition, deco, compact design—a stunning gift to give or keep.

Bobbi Brown określa tą paletę jako "rosy-pink". W zależności od światła, kolory wpadają raz w ciepłe, raz w chłodne tony, ale wspólnym mianownikiem jest rose gold. Każdy z metalicznych cieni mieni się różowym (różowo-złotym) poblaskiem, co bardzo mi się podoba, ale ciężko uchwycić na zdjęciu.

Zresztą, w opisywaniu dobra nie jestem więc po prostu zobacz jak prezentują się poszczególne kolory.

Bobbi Brown "Love in the Afternoon"- przegląd kolorów
lewa strona od góry: Last Dance, Burnt Umber, Cocktail Ring, Gilded Rose  |  prawa strona od góry:  Chandelier, Dahlia, Love Letter, Fired Up
Bobbi Brown "Love in the Afternoon"- przegląd kolorów
od góry: Last Dance, Burnt Umber, Cocktail Ring, Gilded Rose, Chandelier, Dahlia, Love Letter, Fired Up;. Lewa strona na sucho, prawa na klej.
Bobbi Brown "Love in the Afternoon"- przegląd kolorów

Naprawdę ciężko uchwycić te kolory na fotografii. Widać też, że matowe cienie niezbyt dobrze rozprowadzają się palcem - na szczęście z pędzlem współpracują rewelacyjnie.
Poniżej możesz zobaczyć wszystkie kolory z bliska - z lewej strony na sucho, z prawej po użyciu kleju do brokatu NYX. W przypadku matowych cieni różnica nie jest duża, ale klej pięknie podbija kolor metalicznych cieni.

1. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Last Dance

Idealnie się zgrywa z kolorem mojej skóry.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Last Dance

2. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Burnt Umber

Delikatny brąz z różową poświatą.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Burnt Umber

3. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Cocktail Ring

Mieniący się milionem drobinek szampański odcień. Zdecydowanie na większe okazje (przynajmniej ja na co dzień nie sięgam po takie błyskotki).

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Cocktail Ring

4. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Gilded Rose

 W zależności od światła - czasem wpada w róż, czasem w rdzawe odcienie.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Gilded Rose

5. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Chandelier

Szampański ocień mieniący się na różowo. Bardzo podobny do Cocktail Ring, ale bez widocznych drobinek - piękne metaliczne wykończenie.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Chandelier

6. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Dahlia

Matowy, delikatny, przydymiony róż.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Dahlia

7. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Love Letter

Bardzo nieoczywisty kolor - coś pomiędzy różem, pomarańczem a brązem - ładnie podkreśla niebieską tęczówkę.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Love Letter

8. Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Fired Up

Mój ulubiony - ciemny brąz z różową poświatą. Uwielbiam do podkreślania dolnej powieki i zewnętrznego kącika oka.

Bobbi Brown - Love in the Afternoon - Fired Up


Pierwsze wrażenia super! Bardzo rzadko mocniej maluję oczy, jeśli już wolę zaakceptować usta. Szukałam paletki idealnej do dzienniaków i znalazłam! Moje ulubione kolory to Chandelier, Dahlia i Fired Up. Na pewno za jakiś czas na instagramie pojawi się jakiś makijaż, ale na razie pogoda zdecydowanie utrudnia zrobienie ładnego zdjęcia. Uwielbiam "Love in the Afternoon"!

Jestem ciekawa jak Tobie podoba się paletka Bobbi Brown "Love in the Afternoon"?
Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze - to one najbardziej motywują mnie do pisania.
Jeśli dołączyłaś do obserwatorów daj mi o tym znać, z chęcią odwiedzę Twojego bloga ❤


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz - to niezwykle motywuje do dalszego pisania!