4 rzeczy do "plecaka", dzięki którym Twoje dziecko polubi szkołę!
Pierwszy dzień szkoły może być dla dziecka przyjemnym i radosnym doświadczeniem, ale może się wiązać także ze stresem i lękiem. Zwłaszcza pierwsze tygodnie mogą być trudne i pełne obaw, ale to czy dziecko polubi szkołę i będzie do niej uczęszczać chętnie zależy w dużej mierze od nas, rodziców! Dzisiaj 3 rzeczy, które warto dorzucić do "plecaka", aby dziecko polubiło szkołę.
Bonprix - oczekiwania kontra rzeczywistość {ulubiona sukienka + sandałki}
Dziś kolejny post z serii "oczekiwania kontra rzeczywistość" i moja najnowsza sukienka z Bonprix. Zobaczyłam ją na instagramie i do razu wiedziałam, że do mnie trafi. Jak sukienka w rzeczywistości ma się do zdjęć na stronie sklepu? I czy na żywo zachwyciła mnie tak samo? Zapraszam na wpis!
"Patocebuloinfluencerzy" czy wojownicy wolnego rynku...? {okiem Natana}
Od dłuższego czasu da się zaobserwować nagonkę na tzw influencerów z
mediów społecznościowych, podsycaną przez duże
platformy medialne(TV,radio, portale internetowe). Wyławiane są
przypadki ludzi, którzy zdobyli popularność dzięki niegodnym zachowaniom
typu np. opisanie seksu z kimś znanym i w ten sposób próbuje się
ośmieszyć resztę, sugerując, że influencerzy "nic nie robią", "niczego
sobą nie reprezentują", kasują mnóstwo pieniędzy "za wypięcie tyłka na
Instagramie" itp.
Jagodowe crumble czyli jagody pod kruszonką {mega prosty deser}
Jagody to jedne z moich ulubionych owoców więc dziś kolejny deser z nimi w roli głównej. Ponieważ lubię rzeczy proste i szybkie w przegotowaniu, i tym razem taki właśnie przepis. Jagodowe crumble czyli jagody pod kruszonką to ekspresowy i banalnie prosty deser :)

Golden Box
,
kosmetyki
,
Manna Kadar
,
NUXE
,
piękna ja
,
uroda
Golden Box no.14 {przegląd zawartości lipcowego pudełka}
Golden BOX no 14 już u mnie. Tym razem 7 produktów, w tym dwa kosmetyki kolorowe, reszta to pielęgnacja. Co tym razem znalazło się w pudełku?

kallos
,
L'biotica
,
olej kokosowy
,
pielęgnacja
,
piękna ja
,
slider
,
top
,
włosy
Jak dbać o blond włosy? {Kilka sprawdzonych sposobów i małe triki, które dają duży efekt}
Na moich włosach działo się wiele. Jestem naturalną blondynką, ale gdy włosy stopniowo stawały się ciemniejsze zaczęły się też eksperymenty. Przeszłam już przez brąz i rudości - jedynie do czerni mnie nie ciągnęło. Po wielu próbach doszłam do wniosku, że mój kolor to jednak blond! Żeby jednak blond prezentował się dobrze trzeba o niego zadbać. Dziś trochę o tym jak dbać o włosy blond, by były zdrowe, lśniące i gładkie, a kolor nie szedł w żółte odcienie! Zdradzam też kilka małych trików, które dają duży efekt!
Aussie
,
beglossy
,
Nature Box
,
Pierre Rene
,
piękna ja
,
Tołpa
,
uroda
beGLOSSY - Good Vibes Only {przegląd pudełka lipiec 2019}
Jesteś ciekawa co znalazło się w najnowszym pudełku beGLOSSY Good Vibes Only? Tym razem 6 pełnowymiarowym kosmetyków. Jakich? Zapraszam na wpis!
Ostatnio prezencje pudełek ukazują się z lekkim opóźnieniem, a to dlatego, że postanowiłam za każdym razem wykorzystać choć jeden z produktów i powiedzieć o nim choć kilka słów. Tym razem użyłam dwóch ;)
Institut Esthederm
,
kosmetyki
,
moje opinie
,
piękna ja
,
slider
,
uroda
,
wyróżnione
Dwa zachwycające kosmetyki, które warto poznać! {OSMOCLEAN Gentle Deep Pore Cleanser i Lightening Buffing Mask}
Niesamowity, rewelacyjny, genialny, najlepszy kosmetyk oczyszczający - to tylko kilka epitetów, które pojawiają się w recenzjach jednego z moich ulubionych kosmetyków i zgadzam się z każdym z tych określeń. To moje odkrycie! Dawno nie trafiłam na produkt, który wywołał u mnie efekt WOW i to już po pierwszym użyciu. Czym mnie tak zachwycił? I jak sprawdza się drugi kosmetyk tej samej marki? Zapraszam na wpis!
Głęboko oczyszczona skóra - odświeżona, promienna i bardzo gładka w dotyku, to chyba marzenie każdej z nas! Dzisiaj chciałam Ci przedstawić dwa kosmetyki, którymi zachwycam się od pewnego czasu. O jednym z nich wspominałam już po pierwszym użyciu, bo efekt mnie totalnie zaskoczył. Drugi doceniłam po czasie... Co mnie w nich oczarowało?
Oba kosmetyki są marki Institut Esthederm Paris i poznałam je dzięki beGLOSSY Flamingo Beach. Nie były one standardową zawartością boxa, ale dodatkiem dla ambasadorek. Wcześniej nie miałam styczności z tą marką i gdyby nie ten "prezent" mogłabym im w ogóle nie poznać.
Linię Osmoclean tworzą produkty nowej generacji do profesjonalnego oczyszczania i skutecznego mycia oraz demakijażu, które jednocześnie pielęgnują skórę
Oba produkty schowane są w białych tubach z zakręcanym wieczkiem o pojemności 75ml. Opakowania są niemal identyczne, różnią się jedynie napisem - trzeba więc uważać by się nie pomylić ;) Obydwa są mega wydajne, a do tego nie używa się ich codziennie - mimo więc, że cena nie jest najniższa to patrząc na to, na ile użyć wystarczą, koszt nie jest już taki straszny.
Zadaniem tych dwóch kosmetyków jest głęboko oczyścić, rozświetlić i wygładzić skórę. Żeby jednak ten rytuał okazał się skuteczny ważna jest prawidłowa aplikacja (dość nietypowa). Ale o tym jak ich używać i jakie efekty zaobserwowałam przeczytasz poniżej.
Oba produkty zagościły na stałe w mojej kosmetyczce, ale zacznę od tego, który jest moim zdecydowanym faworytem!
Institut Esthederm Paris - OSMOCLEAN Gentle Deep Pore Cleanser {Głęboko oczyszczający krem do twarzy i dekoltu}
Głęboko oczyszczający krem do twarzy i dekoltu dla każdego typu skóry - nazwa brzmi bardzo niepozornie i wydaje się, że ten kosmetyk niczym się nie wyróżnia - nic bardziej mylnego! Krem nadaje się do każdego typu cery, szczególnie do skóry z niedoskonałościami, widocznymi rozszerzonymi porami. Może być stosowany także do skóry wrażliwej.
Krem wspomaga oczyszczanie skóry eliminując nawet głębokie zanieczyszczenia znajdujące się wewnątrz porów. Dzięki kombinacji związków powierzchniowo czynnych, niezwykle delikatnych dla skóry możliwe jest jej dokładne oczyszczanie. Wyciąg z boldo i fruktooligosacharydy zapewniają zachowanie równowagi naturalnej mikroflory skóry, a woda komórkowa dodaje skórze energii i witalności. Kosmetyk dodatkowo wygładza nierówności skóry, zmniejsza wydzielanie sebum i odblokowuje pory, co sprawia, że znikają tak niechciane zaskórniki.Krem reprezentuje specjalistyczną wiedzę o pielęgnacji skóry. Całkowicie delikatny i wyjątkowo skuteczny rytuał, który oczyszcza skórę i eliminuje głębokie zanieczyszczenia wewnątrz porów.Krem absorbuje zanieczyszczenia znajdujące się głęboko w porach i zalegające w nierównościach na skórze. Błyskawicznie odblokowuje i udrażnia pory oraz absorbuje nadmiar sebum. Stopniowo likwiduje także zaskórniki.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
- SKIN BALANCE SYSTEM PATENT (wyciąg z boldo i fruktooligosacharydy) – utrzymuje w równowadze naturalny ekosystem mikroflory na powierzchni skóry.
- HIGH TOLERANCE CLEANSING BASE (kombinacja związków powierzchniowo czynnych) – delikatna dla skóry, ale bardzo skuteczna baza myjąca.
- CELLULAR WATER PATENT (woda, karnozyna, ATP, sole mineralne) – WODA KOMÓRKOWA – dostarcza skórze energię do życia oraz stymuluje optymalne funkcjonowanie komórek skóry.
Po przeczytaniu samej nazwy spodziewałam się zwykłego kremu, który nakładam na noc i czekam na efekty. To jednak coś całkiem innego, a sposób używania bardzo mnie zaskoczył. Ktoś na wizażu nazwał ten produkt "odkurzaczem zaskórników" i w pełni się z tym zgadzam. Żaden produkt tak idealnie nie oczyścił mi porów i to niewielkim wysiłkiem oraz bez żadnych podrażnień. W jednym z wpisów porównałam efekt do tego, który osiągnęłam przy peelingu kawitacyjnym. Już po pierwszym użyciu pory są porządnie i dogłębnie oczyszczone, zamknięte, a cera ładnie zmatowiona - efekt jest widoczny natychmiast. Naprawdę, od razu po pierwszym użyciu, jedynie co mogłam powiedzieć to WOW. Z każdym kolejnym użyciem znikają większe zaskórniki, a cera robi się promienna, gładka i zdecydowanie mniej się świeci. Po jego użyciu skóra jest odczuwalnie i głęboko oczyszczona oraz rewelacyjnie przygotowana do dalszej pielęgnacji.
Gentle Deep Pore Cleanser to genialny produkt - obowiązkowy punkt mojej pielęgnacji. Stosuję go 1-2 razy w tygodniu dla podtrzymania efektów. Chciałam dodać zdjęcia przed i po, ale "niestety" używam tego produktu regularnie od dwóch miesięcy i efekty od pierwszego użycia, aż do teraz się utrzymują. Krem nie oczyszcza jedynie na chwilę - regularnie stosowany pozwala stopniowo wyeliminować problem rozszerzonych porów i zaskórników. Po użyciu pory są zmniejszone, domknięte i zdecydowanie mniej się zanieczyszczają dlatego przy każdym następnym użyciu, chcąc nie chcąc, efekt przed i po jest mniej widoczny - skóra po prostu na co dzień jest idealnie oczyszczona!
Brak mi słów, by opisać zachwyt nad tym produktem! Jeśli miałabym znaleźć wadę to byłby to zapach. Mój nos jest dość wrażliwy i dla mnie mógłby być delikatniejszy, ale efekt mi ten dyskomfort wynagradza.
Jak używać Esthederm OSMOCLEAN Gentle Deep Pore Cleanse?
Wcześniej pisałam, że ważna jest prawidłowa aplikacja. Jak więc używać Esthederm - Głęboko oczyszczający krem do twarzy i dekoltu?
Niewielką ilość kremu należy nałożyć na suchą skórę twarzy, szyi i dekoltu - ja zwykle skupiam się na strefie T. Następnie opuszkami palców wykonuj delikatny masaż - z każdym ruchem krem będzie sprawiał coraz większy "opór". Ważne, by te ruchy były delikatne - nie chodzi o mocne tarcie czy "naciąganie skóry". Masuj aż do momentu kiedy krem stanie się biały, matowy i "tępy". Na koniec krem należy zmyć ciepłą wodą - ja najczęściej sięgam wtedy po mokrą rękawicę i dodatkowo pozbywam się suchych skórek ;) I gotowe! Nie zajmuje mi to więcej niż kilka minutek, a efekt niesamowity!
W zależności od potrzeb oraz wrażliwości skóry zaleca się stosowanie produktu 2 lub 3 razy w tygodniu. Przy skórze wrażliwej raz w tygodniu.
OSMOCLEAN Gentle Deep Pore Cleanser {Głeboko oczyszczający krem do twarzy i dekoltu} kosztuje 136 zł więc nie jest to najtańszy produkt, ale zdecydowanie wart każdej złotówki! Kupić go można głównie w aptekach (także tych internetowych) i np. w sklepie topestetic.pl - wykaz wszystkich miejsc najdziesz na stronie Esthederm.
Institut Esthederm Paris - OSMOCLEAN Lightening Buffing Mask {Wygładzająco-rozświetlająca maska złuszczająca}
Drugi kosmetyk to Wygładzająco-rozświetlająca maska złuszczająca, która łączy w sobie efekt „gommage” z działaniem maseczki pielęgnacyjnej. Przeznaczona jest do każdego typu skóry, ale dedykowana głównie dla cery szarej, matowej, pozbawionej blasku, o nierównomiernym kolorycie.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
- SKIN BALANCE SYSTEM PATENT (wyciąg z boldo i fruktooligosacharydy) – utrzymuje w równowadze naturalny ekosystem mikroflory na powierzchni skóry.
- HIGH TOLERANCE CLEANSING BASE (kombinacja związków powierzchniowo czynnych) – delikatna dla skóry, ale bardzo skuteczna baza myjąca.
- HYPOPIGMENTALINE PATENT (wyciąg z morwy, morus alba, wyciąg z lukrecji) – rozświetla i ujednolica koloryt skóry oraz reguluje ilość wytwarzanej melaniny zapobiegając tworzeniu się przebarwień.
- CELLULAR WATER PATENT (woda, karnozyna, ATP, sole mineralne) – WODA KOMÓRKOWA – dostarcza skórze energię do życia oraz stymuluje optymalne funkcjonowanie komórek skóry.
Żeby się przekonać do tego kosmetyku potrzebowałam trochę więcej czasu. Po 1) dlatego, że na za pierwszym razem popełniłam błąd przy aplikacji, po 2) oczekiwałam natychmiastowego efektu tak jak to było w przypadku Kremu oczyszczającego. Gdy jednak postanowiłam dać jej szansę i używać tej maseczki regularnie okazało się, że efekty są zauważalne.
Pierwszymi widocznymi efektami są:
- zamknięcie porów,
- regulacja wydzielania sebum (zawarty w masce kaolin absorbuje nadmiar sebum i ściąga rozszerzone pory),
- skóra staje się gładka i miękka w dotyku.
W dłuższym okresie stosowania skóra zaczyna nabierać blasku, przebarwienia zaczynają się rozjaśniać i wyrównuje się koloryt.
Zdecydowanym plusem tej maski jest szybkość działania - nie potrzebujemy 15 minut na wieczorny rytuał, bo już po niecałych dwóch minutach jesteśmy gotowe. Przy trójce dzieci naprawdę doceniam takie ekspresowe kosmetyki ;)
Jak używać Esheterm OSMOCLEAN Lightening Buffing Mask?
Podobnie jak w przypadku Kremu oczyszczającego tak i tutaj ważny jest sposób aplikacji. Cienką warstwę maseczki należy równomiernie rozprowadzić na czystą i suchą skórę twarzy (i dekoltu). Po minucie (max 2), gdy maseczka przestaje kleić się do palców, zaczynamy "rolowanie" maseczki - ja za pierwszym razem pobieżnie przeczytałam instrukcję i przetrzymałam maseczkę przez 5 minut, a to było zdecydowanie za późno na rolowanie, bo maska zdążyła zaschnąć. Po minucie więc kierując się od dekoltu ku górze lekkimi ruchami wygładzającymi i/lub okrężnymi rolujemy maseczkę. Maseczka pod palcami będzie w dotyku przypominała gumkę - stąd "gommage". Pozostałości zmywamy wodą i gotowe!
Od razu po użyciu cera jest przyjemnie zmatowiona, ale nie wysuszona, a pory pięknie zamknięte. Na kolejne efekty trzeba trochę poczekać i nabrać regularności, ale warto :)

OSMOCLEAN Lightening Buffing Mask {Wygładzająco-rozświetlająca maska złuszczająca} kosztuje ok. 150 zł i podobnie jak inne produkty Esthederm dostępna jest głównie w aptekach (także tych internetowych) i np. w sklepie topestetic.pl - wykaz wszystkich miejsc najdziesz na stronie Esthederm.
Jeśli masz ochotę na któryś z tych kosmetyków to skorzystaj z kodu rabatowego, dającego 10% zniżki na produkty Esthederm w e-sklepie Top Estetic (promocje nie łączą się).
Kod będzie aktywny tylko przez tydzień więc nie ma na co czekać ;)
KOD: ESTHEDERM0719
Kod będzie aktywny tylko przez tydzień więc nie ma na co czekać ;)
KOD: ESTHEDERM0719
Jestem zachwycona tym duetem. Gentle Deep Pore Cleanse niesamowicie oczyszcza pory i widocznie zmniejsza ilość zaskórników - efekt zachwyca od pierwszego użycia! Wybacz te ochy i achy, ale dawno nic mnie tak nie zaskoczyło rezultatem. Z kolei Lightening Buffing Mask dodatkowo reguluje wydzielanie sebum, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt. Taki cotygodniowy rytuał przywraca skórze blask, sprawia że jest promienna i niezwykle gładka.
Jestem ciekawa czy znasz te kosmetyki?
Jeśli nie to z czystym sumieniem polecam! Zdaję sobie sprawę, że nie należą do najtańszych dlatego jeśli musiałabyś wybrać jeden z tych dwóch, to zdecydowanie na pierwszy ogień wybierz Głęboko Oczyszczający Krem - to mój faworyt wśród kosmetyków oczyszczających!
beGLOSSY - Owocowe odkrycia {przegląd pudełka czerwiec 2019}
Czerwcowa edycja beGLOSSY skrywa w sobie owocową moc, która zamknięta jest w kosmetykach. 6 pełnowymiarowych produktów, 1 prezent i dodatkowy kosmetyk dla klientek VIP. Co znalazło się w pudełku "Owocowe odkrycia"?
1. FA - Dezodorand w kulce Amazonia Spirit
Cena: 8,99zł/50ml - produkt pełnowymiarowy
Pierwszym z kosmetyków jest dezodorant w kulce Amazonia Spirit o świeżym kwiatowym zapachu - pachnie świeżo, soczyście, ale nie słodko. Zamiennie można było trafić Ipanema Night o zapachu jaśminu. Dezodorant jest wegański, bez soli aluminium.
Nie pamiętam kiedy ostatnio używałam dezodorantu, a tym bardziej w kulce ;) Zapach bardzo mi się podoba więc na pewno zużyję. Zastanawiałam się czy nie wziąć od razu ze sobą na wyjazd, ale doszłam do wniosku, że szklane opakowanie nie do końca w podróży się sprawdzi .
2. NIVEA - Pielęgnująca pomadka do ust Mango Shine
Cena: 9,69zł/5.5ml - produkt pełnowymiarowy
Kolejny produkt to pomadka ochronna Nivea o przepysznym zapachu mango. Taki produkt idealnie wpisuje się w wakacyjny niezbędnik. U mnie szminek nawilżających nigdy za wiele, a zwłaszcza latem. Ta ma zapewniać 24h nawilżenia - jestem tego bardzo ciekawa!
3. TOŁPA - Dermo Body, Złuszczające kwasy w chusteczce do ciała
Cena: 4zł/szt - 2 szt.
Chusteczka zawiera kwasy AHA - wyciąg z marakui, winogrona i ananasa. Po jej zastosowaniu skóra ma stać się wygładzona i nabrać naturalnego blasku. W pudełku "Owocowe odkrycia" znalazły się dwie sztuki. Forma bardzo ciekawa, choć z użyciem na pewno zaczekam - kwasy i słońce to nie jest dobre połączenie. Podobno jedna chusteczka wystarcza na całe ciało i jestem tego bardzo ciekawa. Na wizażu wyczytałam, że są świetne na problematyczną skórę nóg i to na pewno sprawdzę - będą miały pole do popisu ;)
4. L'BIOTICA - Vegan Mask
Cena: 16,80/1szt. - produkt pełnowymiarowy
Lubisz maski w płachcie? Ja bardzo! W pudełko beGLOSSY "Owocowe odkrycia" znalazła się maska marki L'biotica. Do mnie trafiła wersja Raspberry czyli rozświetlająco-odświeżająca. Zamiennie można było dostać wersję Papaya - oczyszczająco-regulującą lub Avocado - regenerująco-wzmacniająca. Maska składa się w 100 % z wegańskich składników – w trosce o planetę zrezygnowano ze składników pochodzenia zwierzęcego. Tkanina jest w 100% biodegradowalna – tencel jest naturalnym, całkowicie biodegradowalnym tworzywem.
Bardzo fajny produkt, który z wielką chęcią wykorzystam!
5. LE PETIT MARSEILLAIS - Nawilżający żel pod prysznic Biała Brzoskwinia I Nektarynka
Cena: 8,99zł/250ml - produkt pełnowymiarowy
Następny kosmetyk do żel pod prysznic marki Le Petit Marseillas. Na razie mogę powiedzieć jedno - pachnie cudownie, zresztą jak niemal każdy produkt tej marki. Gdyby nie to, że tuba jest naprawdę spora zabrałabym go w podróż - a tak musi poczekać, aż wrócę. Nie to żeby narzekała - bardzo mi się podoba, że pojemność jest spora!
6. AA WINGS OF COLOR - Kremowy rozświetlacz z linii Summer Festival
Cena: 24,75zł/10ml - produkt pełnowymiarowy
Ostatni pełnowymiarowy produkt to kosmetyk kolorowy. Po raz kolejny pojawiła się marka AA Wings of Color, tym razem rozświetlacz w płynie. W moim boxie znalazł się odcień Cold Gold i nazwa bardzo dobrze oddaje kolor. Po wyciśnięciu z tubki rozświetlacz ma barwę szaro-nijaką, ale po roztarciu pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Sama jestem zaskoczona, ale kolor bardzo wpadł mi w oko. Widać, że to złoto, ale fajnie stapia się ze skórą. Podejrzewam, że świetnie sprawdzi się na ramiona i dekolt podczas letnich wojaży ;) Według zapewnień producenta idealnie nadaje się także do aplikacji na powieki.
Poniżej możesz zobaczyć jak prezentuje się odcień Cold Gold. Wiem, że dla wielu osób to ważna informacja, która deceduje przy wyborze więc dodam, że rozświetlacz ma świecące drobinki - nie nachalny brokat, ale jednak ma (na animacji nie do końca widać). Zamiennie w pudełku można było trafić kolor Pastel Pink - jestem bardzo ciekawa jak on się prezentuje, tym bardziej, że w internecie na razie brak informacji.
7. SKIN79 - Animal BB Cream SPF50 Angry Cat, Dry Monkey, Dark Panda
Cena:49,ł/30g - prezent, 3 próbkiJako prezent w boxie "Owocowe odkrycia" znalazły się próbki 3 kremów BB Skin79. Lubię BB tej marki - jednym z moich ulubieńców jest BB VIP Gold → zobacz wpis: Podkład idealny - pielęgnacja i doskonałe krycie! {BB VIP Gold od Skin79}. Tych jeszcze nie miałam okazji poznać więc w sumie fajnie, że można w ten sposób sprawdzić czy w ogóle któryś z odcieni będzie do mnie pasował. Kto wie - może ta wersja tez mnie zachwyci, a cena jest jednak atrakcyjniejsza :)
Bonus dla klientek VIP - BIELENDA PROFESSIONAL SUPERLAB - Rozjaśniające serum z ultrastabilną witaminą C
Cena: 54,99/15ml
Serum z witaminą C jest dodatkowym produktem, który znalazł się w boxach klientek, które posiadają aktywny pakiet na 6 lub 12 miesięcy lub jeśli do pudełko jest minimum szóstym z kolei w dotychczasowej subskrypcji. Witamina C jest silnum antyoksydantem i jednym z moich ulubionych składników. To produkt, którego obecność bardzo mnie cieszy. Na chwilę obecną używam serum z Sesdermy (który znalazłam w Golden Boxie no. 1) więc to musi chwileczkę poczekać, ale na pewno się nie zmarnuje.
Po podsumowaniu beGLOSSY "Owocowe Odkrycia" (bez produktu VIP) jest warte ok. 77zł,
a można je kupić na → beglossy.pl ← za 39-49zł w zależności od wybranej subskrypcji :)
Jeśli masz ochotę na zakup to koniecznie podczas zamówienia wpisz
KOD: CZ30P
i skorzystaj ze zniżki -30% na pierwszy box w pakiecie BeGlossy
Kod ważny do 30.06
Jeśli masz ochotę na zakup to koniecznie podczas zamówienia wpisz
KOD: CZ30P
i skorzystaj ze zniżki -30% na pierwszy box w pakiecie BeGlossy
Kod ważny do 30.06
Jak wrażenia? Tym razem kosmetyki drogeryjne i dość łatwo dostępne, ale każdy na pewno zostanie wykorzystany. W pudełku zdecydowanie wyróżnia się rozświetlacz, który zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie. Serum z witaminą C to strzał w dziesiątkę - trzeba jednak pamiętać, że nie znalazło się w każdym pudełku.
Jestem ciekawa co Ty sądzisz o beGLOSSY "Owocowe odkrycia"
Bonprix - oczekiwania kontra rzeczywistość #2 {bluzka tunikowa, T-shirt, jeansy SKINNY i cieliste szpilki}
Zapraszam na kolejny post z serii "oczekiwania kontra rzeczywistość". Patrząc po odsłonach wnoszę, że taka formuła przypadła wielu osobom do gustu więc dziś przychodzę z następną porcją. W dzisiejszym wpisie o białej tunikowej bluzce, bawełnianym T-shircie z koronkowymi wstawkami, jeansach typu Skinny oraz pięknych nudziakowych szpilkach od Bonprix. Jesteś ciekawa porównania katalog-rzeczywistość? Serdecznie zapraszam ;)
beGLOSSY - Pretty. Natural. You. {przegląd pudełka maj 2019}
Edycja BeGlossy “Pretty. Natural. YOU” "to ukłon w stronę środowiska i wewnętrznej naturalności". Zamiast pudełka woreczek, a w środku kosmetyki z bardziej przyjaznym składem. Pięć pełnowymiarowych kosmetyków i jedna miniatura. Co znalazło się w środku?

4 (niekosmetyczne) sposoby na piękniejszy wygląd! {tanie i skuteczne}
Chyba każda z nas chciałaby mieć piękne, lśniące włosy, mocne paznokcie i idealną cerę. Inwestujemy w różne sera, kremy, olejki, ale to nie jedyna droga. Na wygląd naszej skóry i kondycję włosów oraz paznokci wpływają także niedobory witamin i składników mineralnych, a żaden krem niestety ich nam nie wyrówna. Warto więc wspierać swój organizm od środka. Co robić, by wyglądać piękniej? Zapraszam na wpis!
beGLOSSY - Flower Bloom {przegląd pudełka kwiecień 2019}
Uwielbiam wiosnę - cieszą mnie dłuższe dni i pojawiająca się zieleń! Ostatnie dni były tak piękne, że wolną chwilę wolałam spędzić na powietrzu niż przed komputerem, ale dziś przychodzę z nowym wpisem - co kryje się w nowym pudełku beGLOSSY Flower Bloom?






























